Uncategorized

Psycho-logicznie… jeszcze krok dalej

Psycho-logicznie… jeszcze krok dalej
Joanna zastanawiala sie kilka dni nad tym, o czym marzy Maciek. Miala takze ochote spróbowac takiego ukladu, ale nie byla pewna, czy to jest wlasciwa droga dla spelnienia równiez jej ukrytych gleboko pragnien. Ciagle wahala sie, czy pozwolic na to, czy to bedzie dobre dla ich zwiazku… chociaz z d**giej strony Maciek pozwolil jej spelnic jej marzenie. Nie byla pewna, czy dorosla do tego. Mijaly kolejne dni na rozterkach Joanny, az wreszcie podjela decyzje: niech sie stanie, co ma byc, to bedzie.
Wieczorem przy kolacji powiedziala Mackowi:
– Dobrze, ty spelniles moja zachcianke, to teraz moja kolej spelnic twoja… zgadzam sie na ten uklad – ty sam, a nas kobiet wiekszosc.
Joanna widziala, jak pojasniala i rozpromienila sie twarz Macka.
– Ale – ciagnela dalej Joanna – kto wybierze te dziewczyny do takiej imprezy, bo ja znam ewentualnie tylko jedna, która zgodzilaby sie na cos takiego… a ty znasz jakies?
– Chyba znam – odparl Maciek – sa u mnie w pracy dwie dziewczyny, ale nie wiem, czy by im odpowiadal taki uklad.
– A moze poszukamy takich pan w agencji – powiedziala Joanna – byloby bez zobowiazan, bez narazania znajomosci i kolezenstwa… co o tym myslisz?
– To chyba dobry pomysl – skonstatowal Maciek.
Na tym zakonczyla sie rozmowa i Joanna siedzac przy komputerze przewertowala kilkadziesiat stron z ogloszeniami towarzyskimi – zadne jednak nie podobalo sie jej i zrezygnowana odlozyla dalsze szukanie na inna sposobniejsza pore, bo, pomyslala, co nagle, to po diable, a nie chciala, zeby Maciek byl zawiedziony takim spotkaniem, a i ona sama chciala, zeby owe panie odpowiadaly takze i jej.

***

Minal tydzien. Maciek ani slowem nie wspominal o spotkaniu z wieloma kobietami, a Joanna czula, ze nie chce jej naciskac ani wymuszac, ani przyspieszac biegu sprawy.
Póznym popoludniem zadzwonil telefon. Joanna odebrala:
– Slucham – rzucila do sluchawki.
– Tu Kornelia, twoja kuzynka – uslyszala w sluchawce. – Jestem w twoim miescie na szkoleniu i mam problem.
Kornelia byla daleka krewna Joanny ze strony rodziny jej ojca. Dawniej, w mlodzienczych latach bardzo sie przyjaznily, pisywaly do siebie listy, w wakacje Joanna jezdzila do rodziny i tam widywaly sie prawie codziennie, przegadywaly cale godziny, ale potem szkola i studia oslabily ich wzajemne kontakty… zreszta kazda z nich miala wlasne zycie i wlasne sprawy.
– To fajnie, ze przywialo cie do mojego miasta Korni – powiedziala Joanna – a cóz to masz za problem i jak ci moge pomóc?
– Wiesz, mieli na tym kursie zapewnic nam zakwaterowanie, ale cos sie pochrzanilo i nie mam teraz gdzie przenocowac – Kornelia zawiesila glos – a poza tym fajnie byloby znowu pogadac jak za dawnych lat…
– Oczywiscie, ze mozesz wpasc do nas, chate mamy duza wiec miejsce do spania sie znajdzie.
– Milo mi, Asiu, ale jest jeszcze jedna sprawa i nie wiem, jak ci to powiedziec, bo to zapewne bedzie klopot…
– Wal smialo – powiedziala Joanna.
– Jestem na tym kursie z moja przyjaciólka i ona tez jest w podobnej jak ja sytuacji, czy i ja tez moglibyscie z Mackiem przygarnac na nocleg?
– Alez oczywiscie, z tym, ze bedziecie musialy spac wspólnie w jednym pokoju i w jednym lózku…
– To dla nas zaden problem… To, o której mozemy sie pojawic?
– A kurs juz skonczyliscie?
– Na dzisiaj tak, czyli za jakies pól godzinki moglybysmy byc u ciebie, dobrze?
– Przyjezdzajcie – powiedziala Joanna i odlozyla sluchawke.
Faktycznie, za pól godziny pojawila sie Kornelia i jej kolezanka. Joanna zdziwila sie i mile zaskoczyla jej widokiem. Z szarej myszki, jaka w mlodosci byla Kornelia, stala teraz przed nia piekna kobieta, gustownie ubrana, z nienagannym makijazem i fryzura. Usciskaly sie serdecznie po tylu latach niewidzenia sie. Kornelia zwrócila sie do stojacej skromnie za jej plecami kolezanki:
– To jest Joanna, moja najlepsza kuzyneczka, a to Ewa, z która obecnie pracuje – przedstawila Kornelia swoja towarzyszke.
Podaly sobie dlonie i uscisnely. Joanna przyjemnoscia stwierdzila, ze i ta kobieta jest równie z klasa ubrana i zadbana. Ma Kornelia gust, pomyslala, majac taka przyjaciólke. I zaprosila je do pokoju, podala jakis napój i cos do jedzenia. Potem pokazala im ich pokój.
– Przepraszam, za niewygode, ale po malym remoncie – powiedziala Joanna – jeszcze nie kupilismy z Mackiem wszystkiego.
– A propos – wtracila Kornelia – gdzie twój mezulek?
– Wróci pózniej, ma jakas pilna prace do skonczenia…
Joanna siedziala naprzeciwko dwóch pieknych dziewczyn i bacznie je obserwowala – po pierwsze Kornelii nie widziala ladnych pare lat, a jej kolezanka byla dla Joanny nowoscia i obserwowanie ich bylo dla niej czyms normalnym, mozna by powiedziec pewnego rodzaju zboczeniem zawodowym psychologa. Joanna zauwazyla od razu, ze miedzy tymi dwoma kobietami istnieje jakas glebsza wiez i innego rodzaju relacje, co objawialo sie w delikatnym dotykaniu wzajemnie rak, powlóczystych spojrzeniach i dyskretnych grymasach twarzy. Ale Joanna uwazala, ze to wylacznie ich sprawa.
Wrócil wreszcie Maciek… Joanna przedstawila obie kobiety Mackowi, a on szarmancko cmoknal kazda w reke i tylko wobec Kornelii, o której wiele slyszal od Joanny, pozwolil sobie na przytulenie. I na wspólnych pogawedkach czas uplynal szybko i nadeszla pora, zeby isc spac. Rozeszli sie do swoich pokoi zyczac sobie dobrej nocy.
Joanna w sypialni zapytala sie Macka, jak jemu widzi sie jej kuzynka i co o niej sadzi. Maciek potwierdzil, ze jest z niej super laska i ze z taka kobieta to by nawet zgrzeszyl. Ale dalsza czesc ich rozmowy zaklócily szmery i pojekiwania dochodzace zza sciany. Joanna i Maciek przylozyli uszy do sciany, starajac sie odgadnac, co sie dzieje za sciana w d**gim pokoju. Odglosy stamtad dochodzace nie pozostawily im zadnych zludzen – dwie kobiety za sciana uprawialy lesbijska milosc. Chyba z pól godziny tak tkwili z uszami przytknietymi do sciany, zanim odglosy ucichly. Joanna sluchajac tych szmerów, pojekiwan, westchnien bezwiednie schwycila kutasa Macka, który na dzwieki dochodzace zza sciany stal juz od dawna w gotowosci, i masowala go rytmicznie. Maciek tez nie byl dluzny Joannie i jego palec zawedrowal do cipki, która takze zawilgotniala ogromnie na dzwieki migdalacych sie kobiet w d**gim pokoju, i intensywnie penetrowal nim sliska pochwe i lechtaczke Joanny. Zanim odglosy ucichly Joanna wstrzasnal dreszcz orgazmu, a po chwili i Maciek trysnal sperma na jej udo. A gdy wszystko ucichlo zasneli nie rozmawiajac na ten temat.

***
Przy porannym sniadaniu Kornelia szepnela Joannie do ucha, ze bardzo przeprasza, ale chyba zachowywaly sie zbyt glosno. Wyznala tez, ze od dluzszego czasu tak zabawiaja sie ze soba na wszelkich wyjazdach, a w domu sa przykladnymi zonami.
Joannie wpadl do glowy szalenczy pomysl. Chwile zastanawiala sie, czy warto go wcielic w zycie i jak na to zareaguje Kornelia i jej przyjaciólka. Pomyslala, ze warto spróbowac, a nuz uda sie spelnic marzenie Macka. Opowiedziala wiec Kornelii o tym pomysle i marzeniu Macka. Kornelia chwile zastanawiala sie, po czym zapytala wprost Ewy, czy zgodzi sie na wieczór orgietki, na którym bedzie Joanna, jej maz Maciek, no i one dwie… i dodala, ze ona chcialaby tez czegos takiego spróbowac i jest za. Ewa bez zastanowienia potwierdzila, ze ona tez chetnie bedzie w tym uczestniczyc.
Zanim wrócil Maciek z pracy, kobiety pouzgadnialy wszelkie sytuacje, mozliwe konfiguracje, co beda ewentualnie robily, a czego nie itp., itd. Po poludniu wszystkie przygotowywaly sie do majacego nadejsc wieczoru. Prysznic, makijaze, poprawianie fryzur, wzajemne wybieranie odpowiednich strojów. Nie obylo sie przy tym bez wzajemnego pieszczenia sie, wzajemnej depilacji cipek, zeby byly nienagannie gladkie, nacieraniu sie balsamami. I jak to w takich sytuacjach bywa, nawet nie wiedzac kiedy zaczely zabawiac sie wspólnie ze soba. Joannie te zabawy bardzo sie spodobaly i wiedziala juz, ze dzisiejszy wieczór, bedacy niespodzianka dla Macka, bedzie nad wyraz udany i seksowny nie tylko dla niego.
Nadeszla pora, kiedy Maciek mial wrócic z pracy… wszystko w pokoju bylo przygotowane i kiedy Maciek wszedl Joanna kazala mu natychmiast isc do lazienki i wziac prysznic, potem sie ladnie ubrac i dopiero przyjsc do pokoju. Szepnela mu takze, ze byc moze spelni sie dzisiaj jego marzenie… Po kilku minutach Maciek pojawil sie w pokoju. Joanna posadzila go miedzy Kornelia i Ewa, nalala po duzej lampce whisky i powiedziala, ze wlasciwie to powinien wypic bruderszaft w nimi. Macka nie trzeba bylo namawiac, tym bardziej, ze to byl piatek i w perspektywie wolny weekend. Wypil brudzia z Kornelia, cmokneli sie, a Joanna zauwazyla, ze Maciek nie wypil do konca. Musial to zrobic, a gdy juz kieliszek byl pusty, napelnila go ponownie, aby mógl zrobic to samo z Ewa. I Joanna ponownie napelnila kieliszki wznoszac jednoczesnie toast „za spotkanie”. Po trzeciej poteznej porcji whisky Maciek poczul, ze alkohol zaczal dzialac, szumialo mu w glowie, rozluznil sie i wygodnie rozparl o oparcie kanapy.
Tymczasem Kornelia i Ewa przysunely sie blizej Macka, jedna zaczela rozsuplywac mu krawat, d**ga przesuwala swoja dlon po jego udzie. Joanna widziala, jak natychmiast wzniósl sie wzgórek w jego kroczu i spodnie w tym miejscu wyraznie uciskaly na chcacego wyrwac sie na wolnosc penisa. Obie tulace sie do niego kobiety równiez to zauwazyly, bo Ewa natychmiast polozyla w tym miejscu swoja dlon, badajac przez material twardosc owej wypuklosci. Kornelia rozpinajac kolejny guzik jego koszuli jezykiem muskala mu szyje. Maciek dyszal z podniecenia. Joanna widzac, ze zadna z nich nie ma na razie odwagi zrobic kroku dalej podniosla sie z fotela i podeszla do nich. Stanela przed Mackiem kolyszac biodrami, czula, ze jej cipka nabrzmiewa i wypuszcza coraz to wiecej soków. Schylila sie w ich strone, siegnela w strone napietego materialu w kroczu Macka i zdecydowanym ruchem rozsunela suwak. Siegnela glebiej i wyciagnela ze spodenek naprezonego kutasa Macka. Ten jeknal z rozkoszy. Trzymajac go w dloni przesunela skórke w dól i w góre, odslaniajac przed patrzacymi na to kobietami jego ksztaltna glówke.
Kornelia i Ewa jak na komende siegnely rekoma pod spódniczke Joanny podciagajac ja w góre az do momentu, kiedy oczom Macka ukazala sie jej gola cipka. Maciek patrzyl to na nia, to podnosil wzrok w góre na twarz Joanny. Joanna lekko rozsunela nogi i dziewczyny natychmiast zaczely z obu stron piescic jej cipke. Ich d**gie dlonie powedrowaly w kierunku niezajetego niczym kutasa Macka. Jedna zaczela masowac go, d**ga bawila sie tymczasem jego nabrzmialym z podniecenia jadrami. Rozpiely mu do konca spodnie. Jego kutas sterczal teraz swobodnie, kolyszac sie w rytm pieszczot kobiecych dloni.
Kornelia pierwsza podniosla sie z kanapy, siegnela po kieliszek Macka, podala mu go, sama wziela swój i wypili. Odstawila kieliszek i zaczela rozpinac swoja sukienke, która po chwili opadla z szelestem na podloge, ukazujac Mackowi swoje nagie cialo w calej okazalosci. Ewa i Joanna nie byly dluzne – takze szybkim ruchem zrzucily swoje sukienki ukazujac nagie ciala w calej okazalosci.
Maciek tymczasem nadal siedzial w ubraniu i jedynie sterczacy spomiedzy rozporka kutas mial wolnosc… cóz z tego, skoro panie zaczely bawic sie soba ponownie, kontynuujac wczesniejsze zabawy. Maciek patrzyl z zaciekawieniem na ich igraszki, na to jak caluja sie wzajemnie, jak jedna d**giej ssie sutki, jak wsadzaja sobie palce do ociekajacych sluzem cipek. Wszystkie trzy byly napalone na maksimum, pojekiwaly, postekiwaly, dyszaly i sapaly. I tylko Maciek siedzial samotnie.
Panie przestaly wreszcie zajmowac sie soba. Ewa podeszla i do reszty rozebrala Macka, pomagajac mu sciagnac reszte ubrania. Pchnela go z powrotem na kanape. Maciek opadl calym ciezarem na nia, a jego stojacy kutas zakolysal sie jak rozedrgana tyczka. Ewa nie namyslajac sie dlugo usiadla okrakiem na kolanach Macka. Z jej napalonej cipki wyplynela duza kropla sluzu, który powoli opadala w strone mierzacego w nia kutasa. Zatrzymala sie na odslonietej ze skórki glówce i powoli zaczela rozplywac po jej czubku. Ewa popatrzyla na to i naglym ruchem opadla na kutasa Macka. Maciek nie spodziewal sie takiej reakcji. Ale rozpalona i wilgotna cipka Ewy bez oporów nasunela sie na niego, a jej krocze oparlo sie o jego jadra. Jej lechtaczka, która byla teraz nad wyraz duza i bezczelnie wystawala na zewnatrz, oparla sie o jego spojenie.
Kornelia i Joanna podeszly z boków Macka. Zaczely go na przemian calowac. Jezyki Joanny i Kornelii spotykaly sie w ustach Macka. Ewa natomiast zaczela regularnie ujezdzac wypelniajacego ja kutasa. maciek stekal z zadowolenia. Nagle Kornelia powiedziala do Ewy:
– Daj, teraz ja spróbuje poskakac na tym pieknym kutasie…
Ewa niechetnie ustapila miejsca Kornelii, która natychmiast zaczela szalenczo podskakiwac na nim. Joanna katem oka zauwazyla, ze jeszcze chwilka, a Maciek nie wytrzyma i wypelni sperma jej cipke. Nie mogla na to pozwolic – chciala jako pierwsza wziac to, co jej z racji bycia jego zona sie nalezalo. Schwycila za reke Kornelie i prawie sciagnela ja z jego kutasa. Gdy tylko wylonil sie spomiedzy ud Kornelii Joanna schylila sie i zaczela go ssac, sciskajac jednoczesnie bardzo mocno kutasa Macka u nasady, wiedzac, ze tym sposobem opózni jego wytrysk. Pracowicie ruszala glowa, sprawiajac Mackowi, doskonale to wiedziala, wielka przyjemnosc. Lubil, kiedy tak wlasnie robila. Maciek gladzil posladki Joanny jedna reka, gdy d**ga buszowala pomiedzy udami Ewy. Kornelia wpychala swój jezyk w usta Macka, prawie nie pozwalajac mu oddychac, wydawal jedynie z siebie pomruki zadowolenia.
Ewa zmienila Kornelie w calowaniu Macka, wiec Kornelia schylila sie w strone mocno wypietego tylka Joanny. Widziala jej rozwarta szparke, ksztaltna lechtaczke, powoli wyciekajace soki z wnetrza jej cipki. Dotknela jej sliskich warg. Joanna zadrzala. Kornelia zaczela masowac jej lechtaczke. Joanna przyspieszyla tempo ssania i jednoczesnego masowania penisa Macka. Po chwili Kornelia przestala piescic rekoma cipke Joanny i wypinajac sie maksymalnie tylkiem w strone Macka, zassala Joanny lechtaczke. Joanna, majac w ustach przeciez badz co badz sporych rozmiarów kutasa Macka, wydala z siebie jedynie zduszony jek.
Maciek widzac rozszerzona przed jego oczami cipke Kornelii i czujac usta Joanny na swoim kutasie nie wytrzymal dluzej tej „katorgi” – jego kutas zapulsowal gwaltownie w rekach Joanny i ta wiedzac, ze to jest ten moment, puscila go swobodnie, nie wypuszczajac jednoczesnie z ust… poczula jak porcja goracej spermy uderza ja w gardlo, a po chwili jeszcze raz. Joanna podniosla glowe w góre. Z kacików jej ust splywala struzka spermy. Na czubku kutasa Macka pojawila sie kolejna porcja spermy, do której natychmiast schylila sie Ewa i zlizala ja. Kornelia z d**giego boku chwycila kutasa Macka u nasady, scisnela i przesunela dlon w góre. Ukazala sie kolejna duza kropla spermy. Kornelia zamruczala jak kotka i objela ustami kutasa, wysysajac reszte spermy. Oblizala sie lubieznie, po czym zblizyla swoja twarz w kierunku policzka Joanny i wysuwajac jezyk zlizala z niego resztki pozostalej spermy. Ewa ujela w dlonie twarz Joanny i zaczela ja calowac, zabierajac swoim jezykiem nie polkniete jeszcze pozostalosci spermy.
Maciek patrzyl na to z lubieznoscia w oczach. Jego kutas nadal byl w gotowosci. Kornelia odwrócila sie plecami w strone Macka i nakierowala swój tylek w strone sterczacego kutasa, dlonmi rozchylila posladki ukazujac w okazalosci d**ga dziurke, zakolysala biodrami i bez pardonu wsadzila sobie w cipke jego kutasa. wsparlszy sie rekoma na jego kolanach rytmicznie unosila tylek to w góre, to w dól. Tymczasem Ewa stanela w rozkroku nad glowa Macka, ukazujac mu swoja rozwarta, wilgotna, z ladnie uksztaltowanymi wargami i lechtaczka cipke. Gapil sie w nia jak zahipnotyzowany. Zaczal gladzic dlonmi po jej nogach, a Ewa powoli przykucala nad jego twarza… az wreszcie jej szparka znalazla sie o milimetry od jego ust. Mackowi nie trzeba bylo dawac zadnej zachety i natychmiast zaczal ja ssac, wsadzac jezyk w rozszerzona cipke, podgryzac nabrzmiala lechtaczke Ewy. Czul jak z wnetrza Ewy wyplywa duza ilosc sluzu, który z luboscia lykal. Ewa, podobnie jak Kornelia, intensywnie pracowala biodrami… widac, ze obu kobietom Maciek sprawial przyjemnosc, no i, ze obie lubily takie zabawy.
Joanna siedziala na fotelu naprzeciwko nich i obserwowala toczaca sie akcje. Palcami masowala swoja nabrzmiala lechtaczke, czula, jak wyplywaja z niej niesamowite ilosci sluzu, przyspieszala i zwalniala tempo draznienia swojej szparki, czerpiac z tego, i oczywiscie z widoku dziejacych sie przed jej oczami akcji, ogromna przyjemnosc… i byla o krok od orgazmu. Zmruzyla oczy nasilajac tempo draznienia lechtaczki, wsadzila trzy palce d**giej reki do wnetrza cipki i masowala ja wzmagajac podniete. Ale to bylo jej za malo, i po chwili dolaczyla kolejny palec, az wreszcie, majac tak sliska i rozgrzana szparke, wsadzila cala dlon do srodka. Az jeknela z rozkoszy. Jeszcze kilka ruchów palcami po lechtaczce i Joanna wstrzasnal dreszcz orgazmu. Rzucalo jej wygietym w luk cialem na fotelu przez dluzsza chwile. Nie wyjmowala dloni z wnetrza swojej cipki. Otwarla wreszcie oczy i zobaczyla, ze Kornelia ma uniesione oba kciuki w góre, wskazujac, ze to, co robila Joanna bardzo jej sie podobalo.
Kornelia z Ewa zmienily pozycje. Tym razem Ewa kleknela z wypietymi posladkami w strone dochodzacej do siebie po orgazmie Joanny., ukazujac jej rozchylona szparke. Kornelia zeszla z kutasa Macka i podeszla do Joanny. Maciek widzac pozycje-propozycje Ewy wstal i blyskawicznie wsadzil jej swojego twardego i zylastego kutasa az po same jadra. Ewa steknela glosno. A Maciek rozpoczal szalencze pieprzenie jej niezaspokojonej cipki. Jego jadra z glosnym klaskaniem uderzaly o jej posladki. Schwycil dlonmi jej biodra, przytrzymujac ja w dogodnej dla siebie pozycji… i posuwal ja w tempie pociagu ekspresowego… Od czasu do czasu Ewa mówila bardzo glosnym szeptem „och tak, nie przestawaj, mocniej, pieprz mnie, mocniej…” Nawet nie spodziewal sie, kiedy nadszedl orgazm, wyciagnal sliskiego od sluzu kutasa i strzelil ladunkiem spermy na plecy Ewy… a ze jego kutasowi bylo ciagle malo na powrót wsadzil go w jej goraca cipke i dalej rytmicznie, choc juz w wolniejszym tempie, penetrowal jej wnetrze.
Kornelia i Joanna patrzyly na to z zaciekawieniem. Kornelia muskala palcami piersi Joanny, podszczypujac od czasu do czasu jej sutki. Joanna wyciagnela dlon ze swojej szparki. Podniosla ja na wysokosc oczu i patrzyla, przebierajac palcami, na pokryta reke sluzem. Kornelia ujela jej dlon, schylila sie w jej kierunku i zaczela pieczolowicie oblizywac palce Joanny, mruczac przy tym z zadowoleniem. d**ga dlon zsuwala sie po brzuchu Joanny coraz nizej, az dotarla do wystajacej spomiedzy warg i twardej z podniecenia lechtaczki. Przeciagnela po niej palcem. Joanna zadrzala i wygiela cialo w luk. Kornelia zjechala palcami nizej i tym razem to ona wsadzila jej palce w rozszerzona cipke, poruszala nimi kilkakrotnie, tak ze jej dlon byla cala pokryta sluzem i… delikatnie wepchnela jej w glab cipki swoja drobna dlon. Wiercila dlonia, przebierala palcami, wsuwala glebiej lub lekko wycofywala, badajac kazdy zakatek wnetrza cipki Joanny, az ta ponownie poczula zblizajacy sie orgazm. Kornelia nie przestawala… Joanna dyszala i pojekiwala z rozkoszy… to bylo tuz tuz… i nie widzac nawet o tym zalala don Kornelii taka iloscia soków, drzac w ekstazie, jakiej doznala od pieszczot Kornelii.
Poniewaz Maciek dalej penetrowal szparke Ewy, wiec Joanna i Kornelia podeszly do kanapy i kazda z nich kleknela i wypiela swój tylek w jego strone ukazujac mu ich wilgotne, nabrzmiale, pokryte warstwa sluzu cipki. Mackowi oczy zaswiecily sie na ten widok. Wciagnal z glosnym chlupnieciem swojego kutasa z oslizlej szparki Ewy, która wydala ten odglos, jakby jej bylo zal, ze opuszcza ja taki dorodny kutas. Maciek tymczasem przesunal sie w bok i jednym pchnieciem wsadzil go w wypieta cipke Kornelii. Jego penis czujac, ze otaczaja go inne wargi i jest w innej dziurce na powrót przybral twarda pozycje. Maciek rytmicznie posuwal jej cipke, wbijajac sie w nia za kazdym razem az po same jadra. Ewa tymczasem siegnela reka ku jego tylkowi, wsunela reke miedzy jego posladki i zaczela ugniatac jego juz lekko obwisle jadra, które pod wplywem tych pieszczot na powrót zebraly sie w sobie. Przyspieszyl tez tempo, czujac, ze cos w nim sie wzbiera, ze chyba ma jeszcze gdzies odrobine spermy, która na pewno chcialaby znalezc ujscie. Pieszczenie jader i szalencze posuwanie cipki Kornelii przyniosly w koncu skutek – Maciek poczul, ze mala porcyjka spermy wystrzelila we wnetrzu Kornelii. Przestraszyl sie i znieruchomial, ale Kornelia, która poczula drgania jego penisa w swojej szparce powiedziala pólglosem:
– Nie martw sie, jestem bezpieczna… bylo mi tak dobrze i nie przestawaj jeszcze… prosze…
Maciek slyszac to uspokoil sie i powoli zaczal swoje ruchy. Katem oka widzial, ze Joanna wpatruje sie w niego. Zrozumial, ze i ona czeka na to, by jej cipke takze spenetrowal. Po kilkunastu ruchach w cipce Kornelii, wyjal go z niej i przesunal sie w strone oczekujacej z wpietym tylkiem Joanny. Jego kutas droge do jej cipki znal na pamiec, nawet nie musial nakierowywac go reka. Wsadzil go wiec od razu po sama nasade. Joanna jeknela z rokoszy, czujac go w sobie. Maciek rytmicznie zaczal na powrót swoja „prace” – wsadzal i wyjmowal go z niej, bawiac sie tym , a jednoczesnie wiedzial, ze jego Joasia bardzo lubi takie calkowite wychodzenie i wchodzenie az do konca w jej cipke. Ewa nie przestawala nadal piescic i ugniatac jego jader. Mackowi bardzo to odpowiadalo, czul sie wspaniale wiedzac, ze tego wieczoru jego kutas zaglebil sie w trzech cudownych cipkach. Przyspieszyl tempo swoich ruchów. Kornelia tymczasem podeszla do niego z d**giej strony, jedna reka zaczela takze masowac posladki Macka i na zmiane z Ewa piescic jego worek. d**ga reka siegnela w strone Joanny, lekko sie pochylila i siegnela do jej piersi, która zaczela intensywnie masowac. Widzac to Ewa takze zaczela robic to samo, zajmujac sie jej d**ga piersia, obie na zmiane to piescily, to podszczypywaly jej sutki. Joanna dyszala coraz gwaltowniej, pojekiwala za kazdym wsadzeniem az do samego konca jej wnetrza badz co badz duzego kutasa Macka. Czula zblizajacy sie orgazm… uda drzaly jej coraz bardziej, jej cipka produkowala takie ilosci soków, ze zaczal on skapywac na siedzenie kanapy, byla coraz to bardziej podniecona seksem Macka i pieszczotami Ewy i Kornelii. Nagle krzyknela glosno, wygiela plecy w palak i zagryzla wargi – schwycil ja tak mocny spazm, jakiego wczesniej nie zaznala. Drzala na calym ciele jak w febrze. Maciek widzac, co sie dzieje z jego Joanna, schwycil ja mocno za biodra, gwaltownie przyspieszyl i po paru ruchach wypuscil z siebie resztki zakamuflowanej na przyslowiowa „czarna godzine” spermy. Jego kutas zadrgal w cipce Joanny spazmatycznie raz i d**gi. Docisnal jak najmocniej swoje biodra do wypietego tylka Joanny i zamarl w bezruchu.
Stal tak z kutasem w cipce Joanny dyszac ciezko. Joanna takze oddychala urywanie, jako ze orgazm nadal ja trzymal, jej cipka scisle opasujaca kutasa Macka zaciskala sie co rusz na nim. Maciek powoli zaczal wyciagac kutasa z jej szparki… spogladajac w dól widzial jej posladki, rowek, a za chwilke dziurke… zatrzymal sie w polowie drogi, patrzac na tkwiacego w cipce kutasa. Taki widok zawsze go rajcowal – nie chcial opuszczac goscinnego wnetrza cipki swojej zony, ale byl tak zmeczony pracowitym wieczorem, iz marzyl o tym, aby usiasc i uspokoic drzenie nóg. Wysunal go wreszcie calkowicie. Szparka Joanny nadal pozostala szeroko rozwarta, ociekajac jej sokami i sperma Macka. Ewa i Kornelia jak na komende siegnely w te strone, zaczely palcami bawic sie jej szparka, zaglebiac palce w jej wnetrzu, tak ze po chwili w rozwartej i sliskiej cipce Joanny znalazly sie obie dlonie – i Kornelii, i Ewy. Masowaly ja obie, jednoczesnie nadal pieszczac jej piersi. Joanna na powrót jeczala z rozkoszy. Teraz z jej wnetrza wylewaly sie ogromne ilosci jej soków i splywala w dól po palcach i nadgarstkach masujacych jej wnetrze kobiet. Maciek siedzac na fotelu patrzyl na to z przyjemnoscia, oddychal gleboko czujac sie w pelni zaspokojony i wyeksploatowany. A Joanna po raz kolejny wstrzasnal dreszcz orgazmu i po chwili opadla bezsilna na kanape. Kornelia i Ewa wyjely dlonie z jej szparki, schylily sie i ucalowaly jej ksztaltne posladki. Joanna odwrócila sie na wznak i ich usta zlozyly dlugie pocalunki na jej piersiach, a po chwili takze na ustach. Pomogly podniesc sie Joannie i kiedy wstala poczula taka niemoc w nogach, ze gdyby Ewa i Kornelia jej nie podtrzymaly z pewnoscia by upadla na podloge. Kornelia i Ewa pomogly Joannie dojsc do sypialni obejmujac ja w talii, delikatnie ulozyly ja na lózku i same takze polozyly sie obok niej, obejmujac ja ramionami. Przytulily sie do niej, a ona objela je swoimi rekoma. Ich oddechy uspokajaly sie powoli, Joanna gladzila obie kobiety po ramionach, a one muskaly jej piersi i twarde, sterczace nadal sutki.
Maciek zajrzal przez uchylone drzwi. Usmiechnal sie, widzac, ze nie tylko chyba jego marzenie sie spelnilo, lecz takze i skryte gleboko marzenie jego zony. Wycofal sie wiec, wrócil do pokoju, nalal sobie solidna porcje koniaku, wypil go jednym haustem i poszedl w kierunku lazienki rozmyslajac nad tym, co mu sie dzisiaj przydarzylo. Liczyl na to, ze gdy trzy piekne kobiety odpoczna ich zabawa bedzie mogla byc moze i miec ciag dalszy. Ale tego nie mógl byc pewny, jako ze w zyciu nic nie jest na sto procent pewne…

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir

gaziantep escort antep escort izmir escort karşıyaka escort malatya escort bayan kayseri escort bayan eryaman escort bayan pendik escort bayan tuzla escort bayan kartal escort bayan kurtköy escort bayan ankara escort kayseri escort marmaris escort fethiye escort trabzon escort pendik escort pendik escort pendik escort pendik escort pendik escort film izle