Uncategorized

Trudna rozmowa z szefem

Cumshots

Trudna rozmowa z szefem
To mial byc kolejny dzien w pracy.

Zwykly poniedzialek w firmie, której nienawidzilam, wsród ludzi, których co najwyzej tolerowalam.

Pewnie pomyslisz teraz to dlaczego nie zmienisz pracy? Otóz z moimi kwalifikacjami ciezko byloby o tak dobrze platna fuche. Dostalam ja po znajomosci a pieniadze byly jedynym argumentem, jaki mnie w niej trzymal.

Wychowujac samotnie dziecko w wieku 19 lat czlowiek nie mysli o wlasnym szczesciu, tylko o tym, by miec za co zyc i utrzymac swoja pocieche.

Siedzialam przy komputerze i staralam sie nadrobic zaleglosci, gdy do mojego biura weszla Paulina.

– Czesc Gosiu, szef kazal Ci natychmiast przyjsc do swojego gabinetu.

Serce zabilo mi szybciej a twarz pobladla. Wiedzialam o co chodzi.

– Dzieki Paulina, juz ide.

Wstalam od laptopa, poprawilam spódniczke, zalozylam garsonke i udalam sie do biura Pana Andrzeja.

-Spokojnie Gosia – pomyslalam – to tylko kolejny opierdziel od szefa. Nawrzeszczy na Ciebie i wrócisz do pracy jak gdyby nigdy nic.

Zapukalam, odczekalam 3 sekundy dla uspokojenia i weszlam do srodka.

Pan Andrzej siedzial za swoim biurkiem ubrany w garnitur i ten sam nieprzyjemny, swidrujacy wzrok, który zawsze budzil we mnie lek. Jego agresywny wizerunek dopelniala masywna postura. Byl wysoki, mial szerokie barki i dosc pokazny brzuch, jednak w wieku prawie 60 lat chyba nikogo to nie dziwi. Do tego wszystkiego golil glowe na lyso, przez co wygladal jak szef mafii wyjety zywcem z amerykanskiego filmu.

– Malgorzato, miarka sie przebrala – wycedzil przez zeby na powitanie.

– Tu jest wypowiedzenie Twojej umowy. Nie musisz juz przychodzic, zaplace Ci do konca miesiaca z góry.

– ale prosze Pana…

– Nie przerywaj mi! Twoje zaniechania w pracy narazaja moja firme na straty! Nie ma w tej branzy miejsca na wczesniejsze wychodzenie z biura jesli nie jest gotowa umowa dla najwazniejszego z naszych kontrahentów!

– Panie Andrzeju blagam, musialam isc z Krzysiem do lekarza, bo dostal strasznej goraczki – mój glos zaczal sie lamac a do oczu zaczely naplywac lzy. – Zamknij sie gówniaro! Za kazdym razem slysze te sama wymówke! Nie mam zamiaru juz wiecej Ci poblazac. Lepiej zacznij szukac nowej pracy a to potraktuj jako solidna nauczke od zycia!

Wybuchnelam placzem. Usiadlam na krzesle naprzeciwko szefa, twarz schowalam w dlonie i lkalam, lzy kapaly mi po szyji i zaczynaly splywac pod koszule.

Pan Andrzej wstal, podszedl do mnie i zaczal glaskac po wlosach. Poczulam zapach drogich perfum. Bawil sie tak moimi wlosami a ja uslyszalam, ze zaczal sie smiac pod nosem.

– Dziecko, skoncz wyc, bo nic to nie da.

Nie wiem co mogloby wplynac na moja decyzje.

Chyba musialabys przez tydzien robic loda mi i calej reszcie zarzadu, zeby zostac w tej firmie.

Sarkazm w jego glosie mozna bylo wyczuc na kilometr.

Mój histeryczny placz zelzal, ale wciaz bylam cala roztrzesiona. Nie wiem co mna wtedy kierowalo. Na pewno nie racjonalne myslenie.

Drzacycmi dlonmi zrzucilam z siebie garsonke i zaczelam slamazarnie rozpinac guziki w koszuli. Nie wiem jak w tym stanie uporalam sie z ich rozpieciem, ale po chwili koszula tez wyladowala na ziemii. Bylo mi tak wstyd, ze nie potrafilam podniesc wzroku z ziemii. Katem oka widzialam olbrzymie dlonie szefa, które zaciskal nerwowo i wycieral o spodnie. Byl chyba bardziej zaskoczony sytuacja ode mnie.

Dobrze, ze zalozylam stanik rozpinany z przodu. Pozbylam sie go jednym szybkim ruchem i stojac na wpól nago czekalam na jakakolwiek reakcje Andrzeja. Nie doczekalam sie i jakos mnie to nie dziwi gdy mysle o tym teraz. Nie dosc, ze cala sytuacja byla dla nas obojga krepujaca to jeszcze moje cialo…. Wiem, ze nie jednemu odebralo juz mowe z podziwu.

Nie chcac przedluzac tej nerwowej sytuacji ukleknelam i obsluzylam sie sama.

W miare szybko uporalam sie z paskiem od spodni, rozpielam rozporek i zsunelam spodnie szefa w dól. Zaczelam masowac jego czlonka przez material. Czulam w dloni jak pompuje sie w niego krew, robi sie coraz twardszy. Chcialam miec to jak najszybciej za soba. Zdjelam Andrzejowi bokserki i wzielam sie powaznie do roboty. Wzielam jego wpól sztywnego penisa do ust i pomagajac sobie dlonia zaczelam mocno obciagac mojemu szefowi.

Ssalam mu jak napalona suka, która nie miala fiuta od roku. Tak bardzo chcialam, zeby bylo juz po wszystkim. Poczulam jak Andrzej robi sie coraz twardszy, przestawal miescic mi sie w ustach. d**ga reka piescilam mu jadra a on polozyl reke na mojej glowie i zaczal nadawac rytm. Coraz szybciej i szybciej.

Slyszalam jeki swojego szefa. Zacisnelam usta mocniej na jego kutasie i poczulam pierwsze oznaki finalu. Jego czlonek zaczal pulsowac a Andrzej oddychal coraz szybciej.

W koncu poczulam jak zaciska palce na mojej glowie a do moich ust wlewa sie solidna porcja spermy. Kolejna fala, staralam sie polykac wszystko jak najszybciej, ale nasienia bylo tyle, ze czesc splynela mi po brodzie.

Uspokoil sie, nareszcie. Delikatnie masowalam jego malejacego fiuta a d**ga reka wytarlam twarz z pozostalej spermy.

– To gdzie ta reszta zarzadu? – rzucilam oschle, jednak gdy nie uslyszalam zadnej odpowiedzi powoli zaczelo do mnie docierac co zrobilam… Czekalam na jakakolwiek reakcje.

– wyjdz stad – wymamrotal Andrzej

– szefie ja…

– ubierz sie i w tym momencie wracaj do biura. Zejdz mi z oczu.

Zaczelam pospiesznie zakladac ubrania i bez slowa wyszlam z gabinetu Andrzeja

Gdy usiadlam przy swoim biurku poczulam, ze moja dziurka zrobila sie strasznie mokra. Jakby czekala na dalszy ciag wydarzen. Znów chcialo mi sie plakac, jednak nie moglam sie teraz rozklejac, zawsze mógl ktos wejsc…

CDN

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir

gaziantep escort antep escort izmir escort karşıyaka escort malatya escort bayan kayseri escort bayan eryaman escort bayan pendik escort bayan tuzla escort bayan kartal escort bayan kurtköy escort bayan ankara escort kayseri escort