Uncategorized

Wakacje cz. 23 (perwersyjne sceny)

Amateur

Wakacje cz. 23 (perwersyjne sceny)
** UWAGA – znów ostre, perwersyjne sceny**

POWRÓT Z WYCIECZKI – PORANNA TOALETA KRYSTYNY Z UCZNIAMI

Po nocnym wyjezdzie i brutalnej orgii z murzynami Krystyna spala ledwie kilkadziesiat minut. Przed godzina 7 obudzila sie i podeszla do swojego syna, Pawla:
– Kochanie… Synku… Wstawaj. Musimy isc do pokoju Jacka i Lukasza. Zgodnie z obietnica musze sie im pokazac do oceny po tym nocnym maratonie z czarnymi…

Nieprzytomny Pawel zwlókl sie z lózka i poszedl do lazienki. Gdy po kilku minutach z niej wyszedl jego mama krecila sie pól-naga po pokoju, bedac w samych czarnych rajstopach – bez majteczek i staniczka.
– Synku, wez nozyczki i rozetniesz mi lekko rajstopki w kroczu. Chlopcy zapewne beda chcieli wymacac mi cipke, a nie chce, aby zloscili sie, ze rajstopy utrudniaja dostep do mojej dziurki.
Pawel podniecony widokiem praktycznie nagiej matki wzial nozyczki i delikatnie rozcial rajstopy na wysokosci cipeczki. Usmiechnieta Krystyna narzucila na siebie sukienke i po chwili wyszla z synem do pokoju Jacka i Lukasza. Mieli okolo dwóch godzin gdyz sniadanie przed powrotem do Polski bylo zaplanowane na godzine 9. Matka z synem szybko przeslizgneli sie do pokoju dwóch licealistów, tak aby dyrektorka lub inne nauczycielki nie nakryly ich.

– Dzien dobry – usmiechnela sie Krystyna na widok dwóch przystojnych uczniów i obdarowala ich namietnym pocalunkiem w usta.
– Czesc suczko – odpowiedzial Jacek.
– Moge Panie na kolano? – zapytala nauczycielka maturzyste.
– Oczywiscie kochanie.
Mama Pawla usiadla i przytulila sie do Jacka.
– I jak suczko, podobalo sie wczoraj? – spytal Krystyne.
– Bardzo – odpowiedziala mamusia Pawla. – Murzyni bardzo ostro sie ze mna zabawili, co zreszta juz zapewne widzieliscie na nagraniu, które przeslal Wam Pawelek. Ale jestem troche spuchnieta na dole.

Na dowód nauczycielka rozlozyla nogi w czarnych rajstopkach i dzieki wycietej dziurze w kroczu okazala swoim uczniom cipke. W kroczu miala kilka siniaków, a cipka byla wciaz czerwona i mocno napuchnieta. Dwaj uczniowie Krystyny przygladali sie chwile pochwie swojej ciezarnej nauczycielki.
– Jacku… Wyruchasz mnie w usta? Mam straszna chcice na sperme. Chce ci zrobic loda… Panie.
– Za chwile suczko. Lukasz idz po telefon, nagramy krótki filmik z nasza zaplodniona kurewka.
Pawel zauwazyl reke Jacka pod sukienka matki, na udzie. Byla wysoko, za wysoko, tam gdzie koncza sie rajstopy i zmieniaja swój kolor na ciemniejszy w czesci majteczkowej. I te rozmarzone oczy jego podnieconej juz mamusi…

Pawel usiadl na krzesle i przygladal sie lekko zszokowany. Matka mówila ze pójdzie sie tylko przywitac, byla cala obolala po nocnej orgii z murzynami, a tutaj zapowiadalo sie na poranny seks napalonej nauczycielki z jej dwoma uczniami…
– No ciezarna kurewko… pora na maly pokaz dla twojego synka i przyszlych widzów tego nagrania.
– Jacku… ale tylko ci obciagne. Masz za grubego a po wczorajszej rznieciu z murzynami i kiju bejsbolowym boli mnie cipeczka.
– Dobra, ale zrób to dobrze kurwo.
I co robi matka Pawla? Od razu na kolanka, glowa miedzy uda nastolatka i slychac tylko mlaskanie jezyka po kutasie. Normalnie jak kurwa mu ciagnie nie zwazajac na swojego syna oraz na Lukasza, który nagrywal to na komórce.

– Liz szmato… Mlaskaj jezorem chuja. Dzis rano jeszcze nawet go nie mylem, wiec moze byc nieco brudny… Widzisz Pawel? Widzisz mlody jak twoja sucza matka myje mi fiuta swoim jezykiem i ustami? Twoja matka, jak dziwka, czysci mi brudnego kutasa jezykiem – Jacek dodatkowo upokarzal kolege z rok mlodszej klasy.

Po dwóch minutach perwersyjnego mlaskania, lizania i mycia fiuta nastolatek wstal i wyciagnal kutasa z ust swojej pieknej nauczycielki. Obejrzal swojego penisa i powiedzial:
– Czysty! Dobrze umylas mi kutasa dziwko. W nagrode wyrucham teraz twoje sucze usteczka i gardziolko.
Zlapal kleczaca matke Pawla za glowe i brutalnie wbil sie chujem w jej usta, az po same jaja. Zaskoczona Krystyna zaczela charczec i dusic sie. Próbowala sie wyrwac, ale silne rece maturzysty mocno trzymaly jej glowe. Uniemozliwialo to ucieczke Krystynie, a chlopakowi umozliwialo sadystyczna kopulacje z buzia ciezarnej nauczycielki.

– Uwielbiam to Pawel hehehe… Uwielbiam jebac chujem dziób twojej skuriwalej matki – Jacek dalej upokarzal syna kobiety.
Po kilku minutach ostrego ruchania w gardlo Jacek wyciagnal wreszcie penisa z gardla nauczycielki:
– Otwórz usta mocniej! Bede lac dziwko do twego pyska – wymruczal maturzysta i rozpoczal intensywna masturbacje tuz przy rozdziawionych ustach Krystyny.
– Ooooo…. Taaaak kurwaaaa… jak mi dobrze sukoooo!!! – krzyczal w ekstazie nastolatek.
– A teraz ladnie wyliz, wszystko…o tak, dobra kurwa. Naprawde dobra kurew jest z twojej matki – rzucil Jacek do Pawla.
Ten siedzial jak sparalizowany.
– Skonczyles juz? Lap za telefon i nagrywaj. Ja tez chce skorzystac z tej suczki – powiedzial Lukasz do Jacka..
-Jasne, pani profesor jest przeciez takze twoja dziwka – zasmial sie Jacek.

– Otwórz buzie kurwiszonie i ciagnij… – rozpoczal Lukasz.
– A co to jest?! – krzyknal ze zloscia d**gi maturzysta. – Nie polknelas stara pizdo wszystkiego po moim koledze? Jaka z ciebie kurwa?! – wymierzyl Krystyny mocnego plaskacza w twarz.
– Pawel podejdz tu! – rzucil Lukasz do syna nauczycielki. – Zobacz co twoja matka ma w ustach!
– Ma… ma… mamusia ma w buzi… sperme Jacka – odpowiedzial Pawel, gdy z bliska ogladal rozwarte usta wlasnej matki.
– Wlasnie… Ta glupia dziwka nie polknela wytrysku mojego przyjaciela! Trzeba ukarac kurwe! Napluj…

– Cooo? – Pawel myslal ze sie przeslyszal.
– Napluj! Powiedzialem napluj tej dziwce, swojej matce, do ust.
– Nieee… nie zrobie tego! Prosze… nieeee… – bakal przerazony syn nauczycielki.
– Pluj kurwa!! Napluj tej kurwie do pyska!! Albo znów ja uderze z plaskacza w pysk!

Upokorzony Pawel byl bez wyjscia. Nie chcial aby Lukasz bil jego matke, wiec zebral sline… i splunal w otwarte usta swojej matki. Co ciekawe Krystyna wcale nie protestowala, nie zamykala tez ust… W jej oczach widac bylo pomieszane upokorzenie i podniecenie. Celowo nie polknela spermy Jacka bedac ciekawa jaka kare otrzyma. A kara od Lukasza, aktywizujaca Pawla, ewidentnie ja podniecala.

– Dobrze mlody… Napluj swojej matce do pyska jeszcze dwa razy wyzywajac ja od dziwek.
Pawel, tez juz podniecony ta perwersyjna kara, nie protestowal. Zgromadzil sline i naplul do usta rodzicielki:
– Mamo… badz dobra dziwka… – wyjeczal do matki.
Kolejne spluniecie.
– Mamusiu… Polknij to wszystko i obciagaj dalej jak dobra, grzeczna dziwka… – zakonczyl kare Pawel i wrócil na krzeslo.

Krystyna juz chciala zamknac usta, gdy nachylili sie do niej Jacek i Lukasz. Uczniowie tez zaczeli pluc do ust swojej nauczycielki. Przestali dopiero gdy usta Krystyny byly pelne od sliny i spermy. Kobieta przelknela wówczas wszystko i pokazala do kamery puste usta i gardziolko.

– Przepraszam za swoje nieposluszenstwo. Synku… bede juz dobra dziwka. Lukaszu daj mi prosze swojego kutasa do obciagniecia.
– Oooo nieeee… nie bede paplac sie w twoim pysku po jego spermie i tej slinie… Odwróc sie kurwo, sciagaj miniówe i wypnij sie glupia kurwo!!
– Nieeee, przepraszam. Naprawde juz mam czyste usta. Chce obciagac. Przepraszam… nie moge dzis dac cipki, jestem zbyt obolala po wczorajszej orgii z murzynami… moja cipka krwawila!!
– Gówno mnie to obchodzi! Masz kurwo sie wypiac i dac dupy jak zwykla dziwka przy trasie. Czarnuchom wczoraj dawalas a mi nie dasz?
– Masz chociaz gume z nawilzeniem? Aby mnie mniej bolalo… – negocjowala nauczycielka.

– Prawdziwa kurwa daje bez gumy! Co to jest, mialas byc juz wytrenowana i pierwsza klasa, a ja tu widze, ze ledwo tania dworcowa obciagara, a nie rasowa kurew… Oj Pawelek… Chyba bede musial mocno ukarac twoja mame hehehehe – oblesnie zasmial sie Lukasz.
– Przepraszam Panie za bycie niedobra dziwka… Blagam… wyruchasz mi opuchnieta pizde?
– I to rozumiem stara cipo. A teraz pracuj na swoja opinie…
– Moge chociaz troche waszego kremu po goleniu na spuchnieta piczke?
– Byle nie za duzo, dzis nie mamy czasu jebac cie godzine… Niedlugo sniadanie i musimy sie pokazac, albo dyrektorka znów zacznie cos podejrzewac i szpiegowac.

Jacek nagrywajacy wszystko na telefon usmiechnal sie. Mamusia Pawla wstala z kolan i zdjela sukienke zostajac tylko w czarnych nylonkach. Rozkosznie wypiela sie, ukazujac wszystkim seksowny tylek mocno opiety czarnymi rajstopkami. Nastepnie polozyla jedna noge na stole i nasmarowala cipke kremem nawilzajacym. Lukasz pominal gre wstepna i od razu wepchnal w Krystyne chuja prosto z marszu. Nauczycielka az pisnela z bólu i zamknela powieki.

Cipeczka, przeorana do krwi przez murzynów, bardzo bolala pomimo kremu. Matka Pawla plakala z bólu. Lukasz zlapal swoja ciezarna nauczycielke mocno za piersi i ciagnal za juz mleczne sutki. Nastolatek doil cyce nauczycielki bedacej w 6 miesiacu ciazy, az na stolik zaczely spadac mleczne krople.

– Cudowna kobieta… – powiedzial Lukasz do siedzacego obok Pawla. – Twoja skurwiala matka odkryla wczoraj na orgii w murzynskim klubie BDSM, ze podnieca ja ból… prawda kochanie?
– Tak Lukasz…. Taaaak!! Ruchaaaaj mnie…. Pierdol mi pizde mocnooo!!! Jeb mi cipsko tak, zeby chlupalo i bolalo – wyla w podnieceniu Krystyna.
Nauczycielka prosila sie i miala. Lukasz nie oszczedzal mamuski Pawla. W spuchnieta cipke wbijal grubego fiuta szybko i gleboko. Krystyna plakala i wyla z bólu, ale takze z rozkoszy. Siedzacy obok Pawel sam nie wiedzial z czego bardziej…

-Ale masz wielka pale… Boze jak mnie boli cipaaaaa… blagam mozesz rznac mnie wolniej?? Boje sie, ze znów bede miala poobcierana cipke i bede krwawic… – mama Pawla krzyczala do jebiacego ja nastolatka.
– Im szybciej ci rozciagne pizde tym krócej bedzie bolec glupia kurwo! A pala rzeczywiscie niczego sobie hehehe… jeszcze podziekujesz kurwo, ze masz rozciagnieta cipe, gdy bedziesz rodzic bekartka! – odrzekl nauczycielce jej uczen.
I slychac jeszcze mocniejsze walenie o póldupki seksownej mamuski – plask, plask, plask…

– Synku – zwrócila sie Krystyna do Pawla. – Nie bój sie o mamusie… Dobrze mi jest, jestem suczka. Hormony w ciazy szaleja i ciagle mam chcice… Chce byc rznieta, nawet gdy mnie to troche boli – mówila Krystyna do Pawla.
– Dobrze to cie dopiero wypierdole! Nabijaj sie na chuja teraz sama, niczego sie nie nauczylas przez tyle miesiecy glupia dziwko?
– Zadowole cie Panie, zobaczysz – mówila ciezarna nauczycielka – twój wielki chuj tak dobrze wchodzi do mojej cipy… oooo jak mi dobrze… Ojjj… Dlaczego wyciagnales Panie?

– Chodz na lózko. Usiadz na mnie przodem, chce widziec twoja twarz jak bedziesz dochodzic…
– Ojejku, ale pala…. ale dobrze… – zajeczala mama Pawla nabijajac sie cipskiem na siedzacego nastolatka.
– Fajne masz te mleczne cycki, ciaza ci sluzy suczko. Co roku powinnas zachodzic w ciaze i stale bedziesz miala mleczne doje kurewko! Przy okazji, zawsze chodzisz bez stanika przy swoim synku, zboczona suko? – zasmial sie Lukasz.
– Taaaak, zawsze…

Trwalo to dobre dziesiec minut – rzniecie, skakanie ciezarnej 40-latki po jej 18-letnim uczniu, jeczenie obojga, stekanie, wyginanie…
– Prosze… Nie gryz tak mocno moich cycków Panie…
– Nie mów mi co mam robic kurewko! A teraz pocaluj mnie namietnie dziwko… – powiedzial chlopak.
– Dobrze mi… dochodze, idzie orgazm… – jeczala Krystyna.
I to slychac… normalnie wycie orgazmujacej suki…
– Doszedles Panie? – zapytala chwile po swoim orgazmie Krystyna.
– Prawie, zaraz dojde… w twojej buzi, obciagnij mi kurewko…
– Ale… przeciez nie chciales…
– Kurwo ciagnij druta powiedzialem! Kto tu rzadzi?
– Tak Panie. Ty tu rzadzisz.

I slysze jeki Lukasza:
– Taaaak, oooo taaaak… dobrze, calego chuja wsadz do pyska, wszystko… jaja tez obliz…

Pawlowi pala stala na calego od dawna, to byl dobry seks. Dotykal swojego kutasa, walil sobie konia patrzac jak koledzy ruchaja jego matke. Gdy Krystyna czyscila kutasa Lukasza, Pawel podszedl od tylu do wypietej i kleczacej matki. Cudowny widok pieknej dupeczki opietej czarnymi rajstopami. Kilka ruchów dlonia na kutasie i polecialo… Pawel znów tryskal na nylony swojej mamusi… Wczesniej robil to na stopy i nogi, tym razem spuscil sie na kragly tyleczek rodzicielki, która w tym czasie wylizywala do czysta chuja swojego ucznia. Gdy Krystyna poczula, ze syn spuszcza jej sie na tylek odwrócila na chwile glowe i puscila oczko do syna.

– No suko, starczy tego lizania. Chodz do lazienki. Od rana jeszcze w niej nie bylismy, pora wykonac pewne czynnosci fizjologiczne – powiedzial Jacek wylaczajac nagrywanie w telefonie.
– Cooo? Co wy jeszcze chcecie zrobic z moja matka? – wystekal wykonczony orgazmem Pawel.
– Zobaczysz… to samo co w noc sylwestrowa w klubie. Twoja matka w obecnosci twojego ojca-rogacza robila za pisuar, a my i nasi koledzy sikalismy na nia – wyjasnil Pawlowi Lukasz.
– Dobra, koniec gadania, strasznie chce mi sie sikac. Chodz suko, pójdziemy do lazienki – zwrócil sie do Krystyny.
Gdy cala czwórka weszla do hotelowej lazienki, Lukasz z Jackiem usadowili Krystyne przy sedesie, tak ze tylem glowy opierala sie o muszle klozetowa.

– Polykaj wszystko dziwko! Chyba nie chcesz miec obsikanych rajstop podczas podrózy powrotnej do Polski.
Krystyna otworzyla pokornie usta i czekala az nastolatkowie zaczna sikac do jej buzi. Pawel patrzyl na te perwersyjna scene z lekkim obrzydzeniem. Ale roslo w nim tez podniecenie… Po wczorajszej orgii matki z murzynami wydawalo mu sie, ze nic go nie zaszokuje. A jednak… i jeszcze ta historia o nocy sylwestrowej rodziców. Ani ojciec ani matka nie opowiadali mu co sie wtedy dzialo i jak ostro zabawiali sie wówczas z uczniami.

Zaczal Lukasz. Odczekal momencik i zaczal sikac wprost do ust swojej nauczycielki. Widzial, ze wciaz byla zaskoczona, ale mimo to nie zamknela ust… lapczywie chleptala siki swojego ucznia, baczac by nie uronic ani kropli. Lukasz co chwila wstrzymywal strumien moczu, aby dojrzala mamuska nadazala polykac zólty plyn.
– Taaaak dziwko! Masz wypic wszystko! To jest twoja nagroda! Pij moje szczyny! Ty suko! Ty dziwko! Ty lajzo! Ty glupi lachociagu! – wrzeszczal do Krystyny coraz bardziej podniecony widokiem jej twarzy zalewanej strugami goracego moczu.

– Pij dziwko! Pij! Lekarze mówili, ze nalezy pic mocz mlodych mezczyzn w czasie ciazy. Cieply mocz wprost z kutasa jest bardzo zdrowy dla ciezarnych mamusiek hehehe – dodal Jacek, który tez zaczal sikac do buzi matki Pawla. Gdy przerwal aby dac kobiecie przelknac, podniecona ponownie Krystyna powiedziala:
– O tak… o tak… Chce wypic Twoje szczochy… Lej Panie… Lej! Szczaj! Szczaj! O tak! Twoje szczochy sa moja nagroda… Lej!
– No piekny z ciebie kibel – podsumowal Jacek, gdy skonczyl sikac. – Smakowalo suczko? Chcialo sie dziwce pic?
– Tak panie, dziekuje.
– No dobrze kurwo. Pozostaly jeszcze dwie rzeczy z porannej toalety. Umylas juz nam jezykiem i ustami penisy. Dalas sie wyruchac i rozladowac poranne napiecie seksualne. Oddalismy takze mocz do twojego gardla i zaplodnionego brzuszka. To teraz zostalo ci jeszcze suko wylizanie naszych odbytów. Liz szmato!! – powiedzial Jacek wypinajac sie tylkiem do swojej nauczycielki.

Krystyna odsunela glowe od kibla, ukleknela i przyblizyla usta i jezyczek do anusa nastolatka. Po chwili wypial sie takze Lukasz, wiec mama Pawla takze i jemu lizala dupe
– O tak stara kurwo, liz nam dupe. Dokoncz poranna toalete suko.
Krystyna zaczela lizac jego dupe, wkladajac gleboko jezyk w anusa i chcac sie przypodobac swoim uczniom.
– O tak kurwo, do tego jestes stworzona… do lizania dupy Panu! Powiedz lubisz to szmato?
– Tak Panie to dla mnie zaszczyt.

Obaj nastolatkowie zaczeli sie masturbowac, podczas gdy dojrzala nauczycielka myla im tylki swoimi ustami i jezykiem. Po chwili wzieli z umywalki kubeczek i podstawili do kutasów. Pierwszy trysnal do kubeczka Jacek. Po chwili swoja sperme dolozyl tam Lukasz.

– Wstan dziwko. Czas na twoja toalete. Wylizalas nam dupe, wiec przed sniadaniem… musisz umyc zeby… Sperma.
Podali Krystynie szczoteczke do zebów, a ta co chwila nakladala palcem nasienie z kubeczka na szczoteczke i myla tym specyfikiem swoje zeby. Gdy skonczyla szczotkowanie sperma zebów, przechylila pozostala zawartosc kubeczka do swoich ust i sperma swoich uczniów zaczela plukac swoje gardlo i buzie. Gdy skonczyla plukanie, matka Pawla tym razem grzecznie wszystko przelknela i pokazala Jackowi i Lukaszowi swoje puste usta.

– Grzeczna dziwka. Widac, ze lubisz byc tresowana i uczysz sie. Smakowalo?
– Tak, panie.
– No to pora ubrac sie i zejsc na sniadanie. Zbliza sie 9-ta.

– Aaa… Sluchaj mlody. Nie wiadomo jakie beda efekty tej wycieczki… Byc moze dyrektorka wyrzuci twoja matke ze szkoly. Ale nie martw sie. Zrobimy z twojej matki prawdziwa kurwe. Twoja matka do konca ciazy bedzie pierdolic sie ze wszystkimi wplywowymi szychami. Tymi najbogatszymi co zaplaca nam, i jej, najwiecej. Twoja mamuska zrobi takie rzeczy, ze zwykle kurwy wymiekaja. Zreszta wczoraj i dzis widziales do czego jest zdolna ta kurwa w trakcie ciazy – powiedzial do Pawla Jacek.

– Tak jest, twoja jebana matka bedzie ulegla suka i jako posluszna kurew wykona kazdy, nawet najbardziej oblesny rozkaz. Twoja sucza matka bedzie dawala w pizde, w dupe, beda lali jej spermioche do buzi po trzech na raz, a ona bedzie zlizywala. Bogaci zboczency beda przychodzili do twojego domu i po kolei beda ruchac twoja mame. Najbogatsze zboki beda jebac i pierdolic twoja ciezarna mamusie w lózku twojego ojca. Suka na pewno wylize im tez dupe, gdy beda sie spuszczali na jej wielkie, mleczne cycki. Rozumiesz, mlody?

Pawel stal jak sparalizowany. Nie wiedzial co robic, no bo kurwa co mial zrobic? Nic… nie mógl nic zrobic, tylko sie z tym pogodzic. Jedyna nadzieja, ze dyrektorka nie wyrzuci jego matki ze szkoly po tej wycieczce…

*****************
Niedzielne popoludnie. Andrzej, maz Krystyny, siedzial w fotelu ze szklaneczka whisky. Dzis wreszcie zobaczy swoja zone i syna. Po blisko tygodniowej wycieczce. I ekscesach puszczalskiej zony na tej wycieczce. Z uczniami… z murzynami… Podniecal sie na sama mysl o tym jak jego kochana zoneczka dawal dupy i byla rznieta na szkolnej wycieczce… Ale z d**giej strony wracala tez mysli o telefonie od dyrektorki sprzed dwóch dni…

Slowa, które wtedy uslyszal od dyrektorki zmrozily krew w jego zylach. Czy ona, jego zona, naprawde nie ma hamulców? Czy mysli, ze wszystko jest dozwolone? Przesunal dlonia po czole i westchnal glosno. Najwidoczniej – odpowiedzial sam sobie. Czemu jednak nie mysli o konsekwencjach swoich dzialan? Liczy sie dla niej tylko seks i zaspokojenie swoich perwersyjnych rzadzy?

Tu juz nie chodzi o mnie – w dalszym ciagu prowadzil ten dialog. Nie chodzi tez o nasze malzenstwo. Nawet nie o jej kochanków, byczków i znajomych. Ci ostatni dawno poznali te d**ga strone ich zycia. Kilku ogierów zadomowilo sie nawet u nich. Niektórzy calkiem na dobre jak niektórzy uczniowie Krystyny. Inni, jak policjanci z komendy, na krótsza chwile w trakcie zapladniania nauczycielki. Perturbacje zyciowe, na przyklad niektórych znajomych Andrzeja z uczelni, sklonily czesc z nich do wycofania sie. To prawda, zerwanie znajomosci nie przyszlo im latwo, gdy ich wlasne zony dowiedzialy sie o kochance mezów i grozily rozwodem.

Musial przyznac, ze byli i tacy, którzy ryzykowali rozpad wlasnego malzenstwa i wracali po jakims czasie. Krystyna byla zbyt lakomym kaskiem, byla zbyt piekna i seksowna zeby nie ryzykowac. A wiec ryzykowali. Andrzej przypominal sobie te chwile i dreszcz podniecenia przeplywal przez jego cialo. Próbowal to opanowac. Staral sie myslec logicznie. Do tej pory szlo mu to calkiem niezle. Jego mysli byly poukladane i trzezwe. Teraz zaczely sie macic. Wraz z pojawianiem sie kolejnych obrazów rozsadek odchodzil. Juz za kilka godzin zobaczy swoja piekna, puszczalska zone. A ta opowie mu wszystko co sie dzialo na szkolnej wycieczce…

Rogacz siegnal do plytoteki. Wybral jedna i wlozyl do odtwarzacza. Kiedy zaczal sie film jeknal z rozpaczy. Wszystko na nic. Polegl. Polegl po raz kolejny. Zbyt wielka byla moc, w której szpony sie dostal.
Ulegajac temu zaczal sie masturbowac i patrzec jak uczniowie rzna jego zoneczke.
Gdzie ona teraz jest i co robi? Czy w trakcie powrotu puszcza sie z uczniami? A moze robi któremus loda w toalecie na stacji, w trakcie postoju? – zastanawial sie teraz.

Nagle przypomnial sobie ostatnia rozmowe przed wycieczka. Zbyla go niczym. Nie zdradzila ani jednego szczególu z zapowiadanych orgii z uczniami na wycieczce… Zamiast tego uslyszal jej plany na dalsza przyszlosc. Przerazony az przysiadl w fotelu. Usmiechnela sie wówczas z ironia i powiedziala:
– Tak jak myslalam ulegly rogaczu.
A po chwili dodala:
– przynies mi te rózowe majteczki z wycieciem.
Andrzej poslusznie wykonal to polecenie. Chcial o cos zapytac, lecz widzac karcace spojrzenie zony milczal. Wreszcie przemówila do niego:
– nie stój tak, spiesze sie. Idz po mój rózowy stanik. Chyba wiesz, który?
Przytaknal, ale po chwili odezwal sie:
– ten przezroczysty z koronka?
Krystyna usmiechnela sie. Nie patrzac na niego powiedziala:
– mysle, ze moim uczniom sie spodoba…

Zagryzl wargi. Przymknal na chwile powieki. Wiedzial, ze sie spodoba. Wiedzial, jaka bedzie reakcja.
Patrzyl w telewizor i na film z kasety – jak uczniowie obnazali jego zone w jego wlasnym domu. Jeden zrywal z niej majtki, inny zebami zsuwal z niej stanik. Pamietal wyraznie jak rzucili to wszystko na niego. Pamietal ich smiech, gdy kazali mu zbierac jej garderobe. Starannie ukladal wszystko na stole. A potem bylo juz ostro. Zadarli do góry jej nogi w cielistych ponczoszkach, rozchylili szeroko, jeden z nich wszedl kutasem w pochwe jego zony i z dzika rozkosza oznajmili mu, ze moze sobie popatrzec.

– Wypierdolimy ja dobrze, jak kurwe!
Wiedzial, ze bedzie jak mówia. I bylo. Czul ciagle w uszach jej przejmujacy jek. Czul wreszcie jej krzyk, którego nie potrafila opanowac. Inna sprawa, ze w ogóle nie chciala. Nie zamierzala hamowac swoich odruchów. Jego traktowala jako dodatkowy element zabawy. Wlasciwie to bardzo istotny. Podniecala sie jeszcze mocniej patrzac na meza siedzacego bezradnie w fotelu. Oni równiez odczuwali to samo. Korzystali z tego ponizajac go maksymalnie.
W pewnym momencie nastoletni uczniowie przysuneli Krystyne pod jego nos i kazali mu wachac jej soczysta cipe. Zaciskal piesci pragnac zanurzyc w niej jezyk. Nic z tego, nie pozwolili mu. Juz po chwili zona Andrzeja galopowala jak amazonka na twardym kutasie kolejnego chlopaka. Minute pózniej inny ujezdzal mu zone jak suke, w pozycji na pieska. To bylo kilka tygodni temu… Wylaczyl to nagranie…

Andrzej poruszyl sie w sobie. Po raz nie wiadomo juz, który powrócil do pierwszego wieczoru. Ten wryl sie na zawsze w jego swiadomosc. Nie potrafil odrzucic tych obrazów, nie potrafil sie z nimi oswoic. Zmienil plyte.
Pierwsze rzniecie – tak byla podpisana.
Nie zorientowal sie, kiedy minela kolejna godzina. Z tego stanu wyrwal go dzwonek… Dochodzila godzina 19.
Wrócili! Zona z synem wrócili z wycieczki! Juz sa!! NARESZCIE WRÓCILI!

Wylaczyl film i poszedl otworzyc. W progu stala Krystyna… z towarzyszacym jej Jackiem. Za nimi stal Pawel niosac torby z bagazami calej trójki…
– Wejdzcie – powiedzial zaszokowany rogacz i odsunal sie zaraz na bok.
Nie spodziewal sie, ze zona wróci z wycieczki razem z jednym z uczniów.
Przeszli obok niego kierujac sie do sypialni.
– przynies nam cos do picia – jakby od niechcenia rzucila w strone meza.
– oczywiscie.

Maz pomaszerowal do kuchni i zajal sie swoja praca na jutrzejsze zajecia na uczelni. Kilka metrów dalej inny oblapywal ja za posladki. Andrzej zastanawial sie czy pozwola mu dzisiaj popatrzec. Czy opowiedza dokladnie co bylo na wycieczce. Czy pokaza mu kolejne nagrania i filmy porno z wycieczki?? Chcial zeby tak bylo. Zapomnial juz o jej slowach, zapomnial o ostatniej propozycji Krystyny czekajac w napieciu na werdykt – Czy pozwola mu dzis popatrzec?? Tak tego pragnal…

***Opowiadanie znalezione w necie + moje modyfikacje***

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir

gaziantep escort antep escort izmir escort karşıyaka escort malatya escort bayan kayseri escort bayan eryaman escort bayan pendik escort bayan tuzla escort bayan kartal escort bayan kurtköy escort bayan ankara escort kayseri escort