Uncategorized

Wakacje cz.18

Wakacje cz.18
UWAGA – Nie jest to opowiadanie mojego autorstwa, znalazlem je na innej stronie (*moje modyfikacje + dodatkowo jest to miks innych opowiadan.)

KRYSTYNA W SKLEPIE Z BIELIZNA

Wypad do klubu na impreze Sylwestrowa zaplanowany byl od polowy grudnia. Przez ten czas Andrzej oswoil sie nieco z mysla, ze tym razem raczej nie bedzie towarzyszyl zonie. Uczniowie Krystyny stwierdzili, ze jego zadanie bedzie ograniczalo sie do przygotowania zony i ewentualnie zawiezienia ich na miejsce. Jednak rogacz wierzyl, ze nie wszystko jest przesadzone – obiecali mu, ze ocenia jak sie spisze w ciagu tego tygodnia. Mimo wszystko liczyl na ich wyrozumialosc. Kilka razy poprosil malzonke o wsparcie, zwrócil sie równiez do nich. Usmiechneli sie drwiaco, ale nie powiedzieli nic. I tego sie trzymal kurczowo. Dzisiaj w poludnie zadzwonili do niego i powiedzieli: badz dobrej mysli… moze spedzisz Sylwestra z zona.

Kiedy Krystyna stanela w progu usluznie poinformowal ja o tym. Nastepnie zaprosil ja do salonu gdzie czekal juz na nia obiad. Pierwszy raz od dluzszego czasu spojrzala na niego i usmiechnela sie. On poczul jak wzbiera w nim jakas tesknota. Chcial ja przytulic ale kiedy przyblizyl sie nieco kiwnela mu glowa przeczaco.
– Mozesz pomasowac mi stopy, bola mnie po calym dniu w szpilkach – powiedziala.

Z wdziecznoscia ukleknal przed nia i wzial sie zaraz do dziela. Jego malzonka westchnela cicho, odgiela sie nieco do tylu i przymknela powieki. Andrzej staral sie bardzo. Ugniatal lekko jej stópki odziane w cieliste ponczoszki, chlonac przy tym jej zapach. Dodatkowym bodzcem byly dzwieki dobywajace sie z ust Krystyny. Najwidoczniej podobalo jej sie. Odprezona mruczala jak kotka. To sprawilo, ze zapragnal ja pocalowac. Z kazdym westchnieniem jego pragnienie stawalo sie coraz wieksze. Mysli zawirowaly mu w glowie a w sercu poczul uklucie. Zamarl na chwile. Wówczas spojrzala na niego a widzac w jakim jest stanie z politowaniem kiwnela glowa. Andrzej i otrzymal pozwolenie i delikatnie zaczal calowac obie stopy opiete nylonowym materialem. Po chwili z podniecenia zaczal juz namietnie lizac stopy Krystyny. Zona szybko stwierdzila, iz nie moze pozwalac na tyle przyjemnosci dla swojego meza-rogacza i postanowila przywolac go do porzadku:
– Wystarczy – powiedziala zdecydowanie – to bylo nawet przyjemne. Byc moze nawet czesciej pozwole ci lizac moje stopy…
Te slowa powiedziala mu jakby na oslode.
– Hmmm chcialabym cos specjalnego na Sylwestra – zwrócila sie znowu do niego.
Andrzej zabral dlonie i podniósl sie z miejsca. Po chwili milczenia odezwal sie do niej:
– dobrze, a masz cos konkretnego na mysli?
– tak, pomyslalam o takich dlugich kozaczkach… fajnej mini… Albo bialej obcislej sukience. Do tego moi uczniowie polecili mi kupic seksowna bielizne oraz biale ponczoszki. Moi kochani uczniowie powiedzieli, ze w klubie powinnam wygladac jak rasowa sucz.

Udreka byla az nadto widoczna na twarzy mezczyzny. Wyobrazil sobie zone w tym stroju. Wyobrazil ja sobie jak tanczy z nimi, jak oni glaszcza jej uda opiete koronka ponczoch, jak chwytaja ja za posladki, jak wsuwaja dlonie pod ta spódniczke. Jak glaszcza jej cipke przez majteczki. Andrzej jeknal.
– pojedziemy na zakupy? – zaproponowal cicho.
Zona pokiwala zadowolona.
– tak, pojedziemy. Chlopcy nawet polecili mi jeden sklep z bielizna w niedalekiej okolicy.
Kiedy byli w aucie zaczela mu opowiadac jak bylo w szkole przed Swietami, jak chlopcy nie moga sie juz doczekac Sylwestra i o wlasnym podnieceniu.
– Kilka razy chwytali mnie za posladki na lekcji – mówila – zrobilam sie bardzo mokra.
I dalej nie przerywajac juz kontynuowala:
– Rafal powiedzial, ze bardzo lubi jak lize mu kutasa, wiec obiecalam, ze zrobie mu laske z polykiem w klubie w noc Sylwestrowa. Bardzo sie ucieszyl z tego. Pode mna az ugiely sie nogi i zapragnelam od razu poczuc go w sobie. Wiesz, mialam wielka ochote powiedziec mu to. Nawet nie wiesz jak bardzo. Czulam takie podniecenie, ze bylam gotowa podciagnac spódniczke, usiasc na biurku i rozkraczyc szeroko nogi. Na jezyku mialam juz slowa prosby.
– i co chcialas powiedziec? – wybakal niesmialo Andrzej.
– zeby mnie zerznal…
Andrzej przelknal sline wyobrazajac sobie w glowie te scene.

– Zeby rznal mnie jak suke, jak dziwke…
Krystyna usmiechnela sie teraz do swoich mysli.
– wiesz jak oni do mnie mówia na lekcji?
– jak?
– sucz… a czasem lachociag… Czuje sie wtedy cudownie.
Na chwile zapanowalo milczenie. Samochód zatrzymal sie po raz kolejny na swiatlach. W koncu Krystyna przemówila:
– jak rozmawialam z Rafalem to podszedl do nas Jacek i tez powiedzial, ze mam mu obciagnac druta. W koncu ustalilismy, ze wejde pod stól w klubie i kazdemu zrobie dobrze…
– chcialbys to zobaczyc?
Glosne westchnienie mialo oznaczac aprobate. Bojac sie jednak, ze moze to potraktowac jako brak entuzjazmu szybko przytaknal:
– bardzo bym chcial.
– dobrze, to jak bede zadowolona z dzisiejszych zakupów to porozmawiam z nimi o tym, moze sie zgodza zebys popatrzyl…wiesz oni bardzo lubia mnie pieprzyc przy tobie.
– zauwazylem – wycedzil przez zeby i przelknal z trudem sline.

Andrzej mial olbrzymia nadzieje, ze pozwola mu isc z zona w sylwestrowa sobote do klubu. Ze bedzie mógl patrzec jak nastolatkowie zabawiaja sie z jego puszczalska zoneczka, a ich nauczycielka. Zaschlo mu w gardle gdy sluchal relacji zony. A ona kontynuowala swoja opowiesc… Uslyszal jak w czasie lekcji pochylila sie nad zeszytem i w tym momencie jeden z jej podopiecznych podniósl do góry jej spódniczke. Po jakims czasie podeszla do innego i wówczas ten zlapal ja za piers. Na nastepnej lekcji dostala kartke na której byl nabazgrany ogromny kutas a pod spodem byl napis: „chcialabys go possac dziwko?”
– odpisalam, ze tak, ze marze o tym i zostawilam ja na biurku…
Wlasnie dojezdzali do sklepu i wydawalo sie, ze relacja sie skonczy, ale stalo sie inaczej. Nawet kiedy wysiedli to zona nie przestawala mówic. Andrzej speszyl sie ogromnie, bo obok zaczeli przechodzic ludzie a jego malzonka nawet nie raczyla znizyc glosu. Przeciwnie. Byla taka szczesliwa i szczebiotala glosno jak skowronek. Z kolei on byl purpurowy jak burak.
– na przerwie zaraz tam podeszli i przeczytali moja odpowiedz. Wiesz jaka byla ich reakcja?
Rozejrzal sie sploszony i zapytal po kilku sekundach:
– jaka?
– kazali mi isc ze soba do toalety…

Pytajace spojrzenie skierowalo sie teraz na nia. Zawislo w oczekiwaniu na dalszy ciag opowiesci. Nie bylo to jednak spojrzenie Andrzeja tylko nieznajomego mezczyzny. Najwidoczniej slowa dotarly do niego i postanowil wysluchac do konca wszystkiego. Szedl za nimi. Cala trójka poczula dziwny stan podniecenia. Krystyna mrugnela do niego okiem, a potem zwrócila twarz ku mezowi.
– oczywiscie zrobilam co mi kazali. Obciagnelam im w meskiej toalecie…
Nieznajomy usmiechnal sie i podszedl do nich. Wyciagnal dlon i przedstawil sie. Chwile mierzyli sie wzrokiem. W koncu poplynely z jego ust slowa:
– chcialbym zeby twoja niegrzeczna zona obciagnela mi teraz druta.
Ani jeden muskul nie drgnal na twarzy Andrzeja. Mial kamienne oblicze i zimne oczy. Chcial odmówic ale natychmiast poczul karcacy wzrok malzonki.
– oczywiscie… – wystekal upokorzony Andrzej.

Wszyscy troje ruszyli z powrotem w kierunku auta Andrzeja. Do srodka wsiadla Krystyna i nowo poznany mezczyzna. Maz nauczycielki stal obok lustrujac okolice. Podczas gdy ona z pasja doswiadczonej kurwy obrabiala druta, on obserwowal czy ktos nie idzie, gotowy w kazdej chwili zaslonic ich soba. Po 10 minutach robienia laski rozeszli sie wymieniajac wizytówki.
– mial smaczna sperme – zauwazyla Krystyna i oblizala powoli usta z ostatnich kropli nasienia.
Zadzwonil telefon Krystyny. Po chwili odwrócila sie do meza:
– Dzwonil Jacek – powiedziala – masz wejsc ze mna do sklepu po ciuchy oraz buty. I byc grzecznym jesli chcesz isc z nami w weekend do klubu.
– Ok, bede grzeczny.
Malzenstwo weszlo do srodka, nie bylo tam nikogo oprócz dwóch mlodych (okolo 22 lat) sprzedawców. Gdy tylko Krystyna z mezem weszli do srodka, sprzedawcy usmiechneli sie.

– Czym mozemy sluzyc? – powiedzial jeden podczas, gdy d**gi zamknal drzwi do sklepu na klucz i wrócil.
– Chcielismy… – Krystyna zarumienila sie i nie mogla wykrztusic z siebie slowa
– Taak, slucham? Prosze smialo mówic.
– Moze maz powie.
Mlodziency dobrze wiedzieli kto przyszedl i po co. Prawdopodobnie uczniowie Krystyny pokazali im zdjecie swojej nauczycielki i co nieco opowiedzieli im o swojej pani profesor.
– chcielibysmy kupic… krótka i obcisla sukienke. Buty na wysokim obcasie, koronkowe seksowne majteczki oraz ladne ponczochy samonosne… dla mojej zony, na noc Sylwestrowa – wyrzucil z siebie jak serie z karabinu Andrzej.
– Ok nie ma problemu, swietnie Panstwo trafili. My jestesmy tutaj wlasnie dla Pani – powiedzial mlodzieniaszek i wskazal reka na Krystyne – poprosze o rozmiary garderoby.
Nauczycielka podala wszystko co potrzeba i gdy mlody przyniósl towar poszla z Andrzejem w kierunku przebieralni. Na odchodne uslyszeli:
– W razie potrzeby pomozemy z checia… Zreszta juz idziemy – po czym poszli za nimi takze w kierunku przymierzalni.
– Nie mozesz protestowac! Wiesz jaki jest uklad, dzwonil Jacek i dlatego tu jestesmy – powiedzial stanowczo Krystyna do meza.
– Dobrze, wiem, ze to wazne – odpowiedzial jej po czym kobieta znikla w przebieralni zasuwajac kotare.
Za 2 minuty rozsunela ja.

– I jak wygladam? – zapytala Krystyna
Nauczycielka wygladala bosko – w wysokich szpilkach, delikatnie blyszczacych, cielistych ponczochach i czerwonej obcislej sukience opinajacej jej duze piersi.
– Przepraszam… – powiedzial jeden z ekspedientów – ale mam wrazenie, ze cos jest nie tak z tymi ciuchami, musze to sprawdzic – i bezczelnie wszedl do przebieralni zasuwajac kotare po czym powiedzial – prosze rozsuwac kotarke tylko na wyrazne polecenie zony. W ogóle to prosze nie przeszkadzac, przeciez chce pan, aby zona dobrze wygladala i aby wszystko bylo ok, prawda? – i szybko znikl w przebieralni.
Andrzejowi natychmiast zrobilo sie goraco. Po chwili z przebieralni zaczely wydobywac sie znajome dzwieki – tak mocno oddycha Krystyna, gdy jest podniecona. Trwalo to moze minute po czym Andrzej uslyszal glos zony:
– Kochanie zobacz, rozsun troszke kotare
Zajrzal i ukazal mu sie taki oto widok – jego piekna zona, majac uniesione rece do góry, opierala sie o lustro wypinajac swoja spora pupe. Nogi miala lekko rozsuniete i stala tak z wypietym tylkiem oraz majtkami spuszczonymi na uda, a mlodzieniec trzymal swoja reke pod sukienka masujac Krystynie krocze… Andrzej domyslal sie co chlopak robi po jej mnie – oddychala mocno, a on pewnie a to wsuwal jej palce do cipeczki, a to masowal jej lechtaczke.

– Wie Pan… – powiedzial do meza Krystyny – te majtki sa chyba ok., ale musze to dokladnie sprawdzic.
Usmiechnal sie bezczelnie.
– A jest co sprawdzac, taki piekny tylek – znów usmiech – a zreszta teraz… to prosze nie przeszkadzac zonie jest zajeta przymiarka. Prosze teraz zaslonic kotare.

Upokorzony Andrzej poslusznie zaciagnal kotare. Po chwili z przebieralni zaczely dochodzic jeki jego zony i klepanie o tylek, coraz to szybsze, po czym nastapila pauza i uslyszal:
– Skarbie rozsun znów kotare!
Zrobil to, a rece mlodego obejmowaly biodra powyzej wypietej pupy zony, przesuwaly sie to na jej tylek, to znów na biodra. Ta 40-letnia mamuska miala w sobie kutasa 20 letniego sprzedawcy i gdy on lekko odsunal sie od niej, zrobila ruch w jego strone z obledem w oczach nabijajac sie glebiej na jego pale.
– Wie Pan… tak sprawdzam doglebniej… i mysle, ze majteczki beda pasowac jak ulal. Az zazdroszcze temu kto bedzie je sciagal, bo Pana zona powiedziala mi, ze to na pewno nie bedzie Pan.
Chlopak znów zaczal posuwac ostro Krystyne na oczach Andrzeja patrzac sie na jej podwinieta do góry sukienke. Z ta róznica ze teraz jedna reke mial na tylku a d**ga trzymal ja mocno za wlosy.

– Dobrze cie pieprze suczko? – powiedzial bezczelnie sprzedawca.
– Ooo taaak – odpowiedziala Krystyna
– powiedz to mu, mezusiowi…
– on mnie swietnie pieprzy – powiedziala kobieta kierujac wzrok w strone Andrzeja.
– przyjdziesz tu jeszcze jutro, jak rogacz bedzie w pracy ?
– Tak przyjde do ciebie.
– Powiedz to jemu
– Mezu, przyjde tu do sklepu, jak ty bedziesz w pracy.
– Po co tu przyjdziesz? – powiedzial ekspedient.
– Zebys mnie jeszcze raz tak zerznal
– Powiedz to wszystko swojemu rogaczowi! – rozkazal mlodzieniec.
– Mezu… przyjde tu jak ty bedziesz w pracy i on mnie jeszcze raz tak ostro bzyknie. Nadzieje sie na jego pale bez zadnej gry wstepnej… Ohhh jego chuj jest taki duzy… wiekszy od ciebie. Ten pan zerznie mnie jak tylko bedzie chcial. Obydwaj mnie zerzna zreszta bo ten d**gi tez pewnie jest dobry… zreszta o tym sie zaraz przekonam – Krystyna lubieznie oznajmila swoje plany mezowi.

– Pamietaj mezu, ze robie to tylko dla ciebie… Dzwonil Jacek, wiesz o tym. To on kazal nam tu przyjsc, gdyby bylo inaczej móglbys nie zostac zaproszony na sobotnia impreze. Wiesz dobrze, ze to wszystko robie dla ciebie.
– Tak wiem, dbasz o mnie – odpowiedzial wbity w ziemie maz-rogacz.
W tym czasie mlody posuwal ja juz naprawde ostro. Krystyna jeczala z rozkoszy, piszczala wrecz, a on nie oszczedzal jej szparki. Dojrzala suka miala chyba ze trzy orgazmy, a on tez juz byl blisko. Nagle dobil w niej glebiej i zatrzymal sie. Zalewal Krystyne w srodku powoli z czasem wychodzac z niej ale nie do konca. Chlopak zalal jej mokra, zerznieta pochwe po sam koniec. Mezatka opuscila glowe po czym skierowala wzrok w strone meza.
– Chodz tu kochanie. Kleknij pod nami i podstaw reke pod moja cipke. Nie chce aby cos sie zmarnowalo, bo wtedy Jacek móglby byc zly, gdyby sie dowiedzial ze meskie nasienie wycieklo z mojej cipeczki na ziemie. Musisz to wszystko wziac zebrac w dlon i mnie nakarmic sperma tego byczka.
Andrzej ukleknal wiec pod nimi, mlody wyszedl z pochwy nauczycielki, a reszte spermy z kutasa wytrzepal na jej zerzniety tylek. Krystyna wyprostowala sie i stala tak nad mezem, gdy sperma chlopaka splywala w dlon Andrzeja. Puszczalska mezatka prosila meza, aby rozsuwal on d**ga reka jej wargi sromowe, tak aby nasienie z niej plynnie splywalo. Gdy wszystko juz wycieklo z cipki, Andrzej poslusznie wstal i podniósl zaspermiona dlon do ust zony. Krystyna z pasja w oczach powachala nasienie sprzedawcy bielizny, a po chwili wyciagnela jezyczek i niczym koteczka mleko, tak ona chleptala sperme z dloni malzonka. Gdy juz prawie nic nie zostalo na dloni Krystyna zaczela jeszcze ssac mezowi palce w poszukiwaniu resztek nasienia.

W tym czasie przyszedl d**gi ekspedient.
– Ja tez moge ? – zapytal sie Andrzeja i jego zony.
– Tak, zaczekaj chwile – powiedziala Krystyna.
– Mój maz rozsunie mi srom, a ty nakieruj swoja wielka pale w moja cipke.
Andrzej nie smial sie sprzeciwic, wiec jak mówila tak zrobil, a mlody lekkim ruchem wszedl w dorodna mamuske.
– Boooozeeee… jaka cieplutka i przytulna pizdeczka – powiedzial
– Zaczekaj – powiedziala Krystyna – wstan teraz kochanie.

Andrzej wstal, a zona zamiast o lustro, to powiesila sie na jego szyi wypinajac d**giemu mlodziencowi tylek.
– Juz. Pieprz mnie teraz. Ale nie gorzej niz twój kolega, ok?
Mlody zaczal rznac kobiete, najpierw powoli powolnymi ruchami, pózniej szybciej, a w tym czasie Krystyna calowala Andrzeja, aby dac mu posmakowac resztek spermy, która miala jeszcze w ustach.
– To jest to co lubie! Chyba naprawde bede tu przychodzic w tym tygodniu przed otwarciem o 8 rano. Sklep otwieraja o godzinie 10, ale dla mnie otworza wczesniej – szeptala mezowi do ucha. – Bedziesz mnie podwozil kochanie?
– Tak, jesli tego pragniesz. Chce abys byla zadowolona, wiesz dobrze, ze chce w sobote isc za toba do klubu.
– Co wy tam szepczecie ? – mlody przerwal rzniecie.
– Mówie mu, ze jestem twoja suka a jego niegrzeczna zona – powiedziala Krystyna.
– I co?
– I to, ze bede tu przychodzic o 8 rano i bedziesz mógl mnie brac jak chcesz, ok?
– W tylek tez kurewko?
– Tak w tylek tez.
Mlody sie podjaral, wyciagnal swojego fiuta z jej cipki, rozszerzyl jej tylek i wszedl zdecydowanie. Krystyna jeknela.
– Boze, co za rozkosz – szepnela Andrzejowi do ucha.
– Tak swietnie mnie pieprzyl w pizde a teraz robi to w dupe! Ty mezu tak nie dasz rady, masz juz przeciez swoje lata… oni sa mlodzi, nienasyceni jeszcze. Dlatego moja pupa bedzie tylko dla nich, niech mnie bzykaja, tego pragne – powiedziala w ekstazie Krystyna do meza.

Mlody po pewnym czasie wylal swoja sperme na jej tyleczek, a Krystyna oczywiscie poprosila Andrzeja o zebranie na dlon wszystkiego, po czy ustami zassala jak odkurzacz nasienie z dloni malzonka.
– Mysle ze Jacek bedzie zadowolony z naszych nowych zakupów. Dziekuje w swoim imieniu (puscila oczko do chlopców) i w imieniu meza.
Andrzej grzecznie wzial torby z ciuchami, a gdy zamykali za nimi drzwi to powiedziala:
– Nie mówie do widzenia, lecz do zobaczenia nastepnym razem, w srode rano.
Tak wiec popoludnie okazalo sie bardzo owocne. Nie dosc, ze Krystyna mogla obciagnac to jeszcze kupila buty, spódniczke i dwie bluzeczki. Do tego doszla bielizna, ponczochy oraz drogie perfumy. Gdy zajechali przed dom w srodku juz czekal Pawel. Wyszedl zeby ich przywitac a patrzac na mame zobaczyl, ze jest bardzo zadowolona.
– co sie stalo? – zapytal.
– niech ojciec ci powie – usmiechnela sie do syna i weszla do srodka krecac zalotnie zerznietym niedawno tyleczkiem.
Andrzej szybko zrelacjonowal synowi zdarzenia ze sklepu. Po trzech dniach zabaw Krystyny z policjantami nie musial juz niczego ukrywac. W koncu chlopak dokladnie widzial jak jego matke pieprzyli, co wiecej – zapladniali, inni faceci…

*****

Wtorkowy wieczór

Krystyna i Andrzej mysleli (ona z rozkosza, on z lekkim przerazeniem) o jutrzejszej, porannej wyprawie do sklepu. Krystyna przyszla do meza do kuchni.
– Wiesz wyslalam smsa do Igora ze sklepu. Niech mi cos specjalnego przyszykuja, abym miala wiekszy wybór ubran przed sylwestrowa impreza. Jacek stwierdzil wczesniej, ze potrzebuja dla mnie na sobote biale ciuchy, biala bielizne, ponczochy itd. Wiesz jaki on jest wymagajacy, twoja panna mloda mu sie marzy na Sylwestra. Cieszysz sie chyba, zalezy ci na tym, aby isc z nami w sobote do klubu, prawda? Ale tak pomyslalam, ze warto uzupelnic moja erotyczna garderobe takze o inne kolory niz tylko bialy. Tak na kolejne okazje, imprezy i spotkania.
Minelo pare minut i przyszedl sms do Krystyny. Przeczytala.

– Mezu, zmiana planów! Chlopcy ze sklepu zalatwili mi cos ekstra. O siedemnastej, zaraz po zamknieciu sklepu, przyjedzie nowy towar. Przywiezie go sam wlasciciel hurtowni. Zawieziesz mnie po pracy na siedemnasta, ok? A poniewaz Igor napisal, ze przymiarki moga potrwac az do wieczora, to przyjedziesz pózniej po mnie do sklepu?
– Dobrze, zawioze Cie, co mam ci powiedziec… Przeciez chce, Jacek byl zadowolony, nie mozemy sobie pozwolic na to abym stracil szanse na Sylwestra z Toba – odpowiedzial Andrzej. – Jak bedziesz chciala juz wracac to zadzwon, przyjade do sklepu.
W srode o godz. 17 Andrzej grzecznie zawiózl Krystyne na ‘przymiarke ubran’ do sklepu. Nauczycielka wyszla z auta, a pod sklepem stalo czarne luksusowe Audi.
– „Przyjecie towaru” od wlasciciela hurtowni… ciekawe jakiego – pomyslal Andrzej.
Seksowna nauczycielka z liceum weszla do sklepu, a jej maz-rogacz poslusznie pojechal do domu.

Okolo godziny 20 Krystyna zadzwonila:
– Zaraz bede w domu, nie musisz przyjezdzac. Ma mnie kto podwiezc
– Ok, czekamy z Pawlem na Ciebie. Kolacja juz jest goraca i gotowa – odpowiedzial maz nauczycielki.
Andrzej byl w salonie i rozkladal talerze na stole. Co chwila patrzyl przez okno, gdy nagle podjechalo Audi, które stalo pod sklepem. Zatrzymalo sie, stalo chwilke. Za kierownica byl facet w wieku Andrzeja i Krystyny, przystojny i zadbany.
– Zapewne bogaty facet – pomyslal profesor wyzszej uczelni.
– Pawel, mama przyjechala. Chodz do salonu, zaraz zjemy kolacje – powiedzial Andrzej do syna.
Pawel przyszedl do salonu i podszedl do okna, chcac zobaczyc z kim jego matka podjechala pod dom. Otworzyly sie drzwi auta i to co ojciec i syn zobaczyli przez okno przeszlo ich najsmielsze oczekiwania: Krystyna najpierw wystawila nogi z auta na zewnatrz. Byla ubrana w wysokie biale kozaki na wysokim obcasie oraz delikatne biale ponczochy. Kobieta chciala wysiasc, lecz kierowca chwycil ja za ramie, pociagnal do siebie i pocalowal namietnie. Facet widzial jak maz i syn patrza na to przez okno domu.

Krystyna odwzajemnila namietny pocalunek, nie wiedzac, ze z domu przygladaja sie tej scenie jej syn i maz. Kobieta wisiala tak pochylona nad jego kolanami okolo minuty. Calowali sie, a facet trzymal ja mocno, z nogami w bialych ponczoszkach, wiszacymi poza autem. Gdy przerwali pocalunek kierowca Audi postanowil upokorzyc mezczyzn w domu, czekajacych na powrót zony i matki. Szepnal cos do ucha kobiety, po chwili wyciagnal ze spodni swojego kutasa i wlozyl go brutalnie do ust dojrzalej mamuski. Pawel, mimo iz niejedno juz widzial z wypiekami na twarzy patrzyl jak jego matka robi loda kierowcy Audi.

Zreszta to ciezko bylo nazwac robieniem loda. Facet brutalnie trzymal glowe bezbronnej, wiszacej w polowie poza samochodem, matki Pawla za wlosy w silnym uscisku. Jednoczesnie nabijal usta tej dorodnej mamuski na swojego chuja. Pawel patrzyl z przerazeniem i podnieceniem jak facet w samochodzie uzywa ust i buzi jego ukochanej mamusi niczym d**giej cipki – po prostu brutalnie i samczo rznal swoim kutasem gardlo Krystyny. Pawel widzial jak jego mamusi brakuje tlenu, jak dusi sie od wielkiego chuja, który bezlitosnie penetrowal jej gardlo docierajac do migdalków. Po dluzszej chwili takiego jebania w usta facet puscil glowe Krystyny i pozwolil jej zaczerpnac tlenu. Gruby chuj kierowcy Audi ociekal od kobiecej sliny. Slina kapala tez z ust matki Pawla, gdy ta próbowala zlapac oddech. Po kilkunastu sekundach facet znów zlapal glowe Krystyny i nasadzil ja ustami na penisa. Pawel wraz z ojcem bezradnie ogladal ostre pierdolenie matczynego gardziolka. Na szczescie nie trwalo to juz dlugo.

Facet wyciagnal mame Pawla za wlosy na chodnik przed ogrodzeniem posesji. Kobieta kleknela kolanami w bialych ponczochach na trotuarze, a plecami opierala sie o drzwi samochodu. Facet znów wsadzil chuja do buzi cycatej mamuski, ale tym razem tylko do polowy. Andrzej z Pawlem obserwowali w podnieceniu jak kierowca Audi masturbuje reka kutasa, trzymajac swoje pracie do polowy w ustach bezbronnej kobiety. Po chwili wyciagnal chuja i szybko walac konia zaczal tryskac lawa gestej, bialej spermy w usta matki Pawla. Na koniec chlopak zobaczyl jak facet nachyla sie i dwa razy naplul do ust jego mamuski, niczym do pyska jakiejs ulicznej kurwy spod latarni. Matka Pawla natomiast zamknela usta, przelknela mieszanke spermiochy oraz sliny faceta i pokazala kierowcy Audi, ze ma juz puste usteczka. Facet wsiadl do samochodu a Krystyna podniosla sie z kolan i ruszyla do swojego domu, gdzie czekali na nia maz i syn.

Idac do domu widziala ich w oknie. Szla powoli, a facet w aucie patrzyl sie na nia, obserwujac ja z tylu. Nauczycielka krecila pupa patrzac sie na meza i syna. Wiedzac, ze kierowca jeszcze nie odjechal, polozyla jedna reke w bialej rekawiczce na tylku, podciagnela lekko biala bardzo krótka spódniczke do góry, az widac bylo koniec jej snieznobialych ponczoch i kawalek nagiego ciala na udach. I w taki oto sposób szla powoli do samych drzwi domu.

Gdy Andrzej otworzyl jej drzwi, Audi odjechalo.
– Kto to byl? – zapytal roztrzesiony maz Krystyny.
– Znajomy… pózniej ci powiem, powiedz mi lepiej jak wygladam? Jak panna mloda? Jacek bedzie zadowolony?
– Wygladasz pieknie, ale chodzmy juz jesc kolacje. Jest goraca, czekamy z Pawlem na Ciebie w salonie.
– Dziekuje, ale nie jestem glodna… Jak widzieliscie przez okno, moi mali podgladacze, jadlam cos pysznego przed chwila. Ale chodzmy do salonu, wy zjecie kolacje, a ja wam opowiem co sie dzialo w sklepie.
Krystyna szla pierwsza, za nia wlekli sie do salonu maz i syn. Kobieta wygladala jak panna mloda… a raczej wygladala jak gwiazda porno chwile przed slubem – biale, dlugie kozaki na obcasie zakrywajace jej lydki do 2/3 wysokosci. Biale, nylonowe ponczochy na pasie, bardzo krótka obcisla spódniczka, biala, seksowna, ciasna marynareczka opinajaca jej ksztalty, a przez to widoczny sliczny biustonosz na jej kraglych piersiach. Strój wienczyly biale, dlugie koronkowe rekawiczki na dloniach. Krystyna byla jak panna mloda z pornosa.

– Ile to wszystko kosztowalo ? – zapytal matke Pawel, przelykajac pierwszy gryz kolacji.
– Powiedzmy, ze zaplacilam… – odpowiedziala z usmiechem i zadowoleniem seksowna mamuska.
– Jak? Nie mialas prawie wcale pieniedzy – odpowiedzial jej Andrzej.
– Zaplacilam i koniec tematu… Albo powiem wam wszystko. Powiem ci pod warunkiem, ze puscisz mnie za 2 dni w piatek na przyjecie… – zamilkla na chwile i dokonczyla erotycznym glosem – przyjecie towaru. Panowie w sklepie szykuja duza dostawe towaru dla mnie. Az nie wiem czy wszystko uda mi sie przyjac…
– Zgadzam sie, mów – rzucil szybko Andrzej.
– Wiec chlopcy zamówili specjalna dostawe, a szef hurtowni przyjechal osobiscie. Mateusz, ten co mnie podwiózl do domu, przywiózl to wszystko co mam na sobie. Bylo normalnie, mialam nadzieje, ze mnie w tym Igor i Dawid ze sklepu bzykna ale nic z tego.
Andrzej siedzac blisko zony poczul jak pieknie pachniala.
– Co to za zapach?
– A to… – Krystyna wyjela z torebki ekskluzywne i drogie perfumy – to tez od Mateuszka. Podoba ci sie ten zapach? – dodala.
– Ile?
– To prezent. Wiec Mateusz powiedzial, ze dostane to wszystko od niego za seks… Nie mamy az tak duzo kasy, a musze w sobote jakos wygladac. Dodatkowo musimy tez przeciez odlozyc pieniadze na „nasze” d**gie, policyjne, dziecko, które za kilka miesiecy Ci przeciez urodze. Wiec chlopcy ze sklepu mnie rozebrali a on odslonil wówczas kotare. Widzial mnie naga, zaproponowal ubrania za seks, jak dla galerianki… ubrali mnie w te ciuchy, wygladalam bosko, wiec zgodzilam sie. Ale on powiedzial, ze na jego warunkach… nie mialam nic do stracenia, to zgodzilam sie.

– Mów dalej mamo – jeknal podniecony syn kobiety.
– Ciagle bylismy w tej przebieralni. Synku… Niegrzeczni panowie zawiazali twojej mamusi oczy zwinieta chusta, chwycili mame za rece, zlaczyli je. Nic nie widzialam, ale poczulam na dloniach gruba line. Zwiazali mi rece w nadgarstkach i nagle poczulam, ze moje zwiazane rece unosza sie do góry. Wówczas rozwiazali oczy. Lina byla zaczepiona o hak na suficie, stalam odwrócona do lustra twarza, rece w górze, lina lekko poluzowana. Wtedy Mateusz podszedl do mnie od tylu, rozpial mi guziki marynarki, zobaczyl moje piersi…
– Zreszta zobaczcie sami… o takie – Krystyna rozpiela przy mezu i synu marynarke.
Zobaczyli jej stanik, okrywal tylko dolna czesc piersi lekko zaslaniajac jej sutki.

– On stal za mna, zobaczyl moje piersi w lustrze tak jak ty je teraz widzisz, zaczal je piescic rekoma. Piescil i piescil, potem powoli zsunal material stanika z moich sutków, widzial je dobrze w lustrze… Moje sutki, sterczace, nagie sutki z których za kilka miesiecy poplynie mleczko… Facet popatrzyl sie w moje oczy, do lustra, potem podszedl z boku, z lewej strony, zaczal ustami piescic moja lewa piers, lewy sutek, dlugo, ssal tak dlugo, ja pochylona z rekami do góry a on przy mojej prawie nagiej piersi, calowal ja, calowal slodko, to samo zrobil z prawa. Poszedl potem do tylu, chwycil za spódniczke, podciagnal do góry, zobaczyl tylek, majteczki waszej kochanej mamusi i zony… widzial mój tyleczek, odchylil sie lekko do tylu, patrzyl, rozchylil lekko moje uda na boki. Powoli, rozstawilam nogi, powolutku spuscil mi majteczki na uda, wisialam tak z rekom do góry i naga pupa. Ugniatal ja dlonmi, tak dobrze, cudownie piescil twoja mamusie synku…

– Patrzyl sie na moje odbicie w lustrze, widzialam go, jego lubiezne spojrzenia, prosto w moje oczy, uciekalam nimi, nie mialam gdzie. Widzial moje prawie nagie piersi z odslonietymi sutkami, sterczacymi. Moje nagie juz krocze w lustrze, bylam taka mokra, taka mokra… Rozpial koszule, poluzowal pasek, rozpial guzik i rozporek w spodniach. Spodnie opadly, a jego kutas powoli zaglebil sie w mojej mokrej norce, bez zadnych oporów. Jeknelam glosno, gdy tak wisialam z wypieta pupa i z jego fiutem w srodku, pochylona do przodu. Mateusz polozyl mi lewa dlon na barku, podciagnal mój tylek w swoja strone, wypielam go mu, polozyl sie swoim torsem i brzuchem na moich plecach gdy tak wisialam na tej grubej linie, d**ga dlonia zakryl mi usta. Chwycil je mocno, oddychalam tylko przez nos…
– Ohhh synku… ten pan pokryl mnie cala! Przez twojego skapego ojca nie mialam pieniedzy synku, wiec facet pokryl twoja biedna mamusie jak suke! Zaczal mnie taka bezbronna rznac, tak dlugo, bez opamietania. Tak synku bylo… lezal na mnie i ruchal twoja mamusie swoim grubym penisem, taka mokra… rznal i rznal bez konca! Mamusia piszczala i jeczala, ale nie bylo slychac, tylko przez nos, a on mnie wciaz brutalnie rznal i wiesz kochany synku?

– I wiesz co? I w koncu mnie zerznal, w koncu to zrobil… Ten pan spuscil sie w twoja mamuske, w taka bezbronna, w taka niewinna niewiaste…. Mateusz tryskal synku w moja mala cipke! Patrzyl sie bezczelnie w lustro jak lal we mnie swoja sperme, w moje oczy, w moje niewinne oczy.
– Widzial mnie cala mezu!! Przez ciebie! Zobacz co on, obcy mezczyzna zrobil z twoja zona, zobacz – Krystyna chwycila reke Andrzeja i wsunela sobie pod spódnice.
Maz-rogacz dotknal jej ud w ponczoszkach, byly cale mokre. Jej cipka ociekala sperma! Krystyna nie miala majtek…
– Powachaj mezu – powiedziala.
Andrzej wyjal dlon z jej cipki i podsunal do twarzy.
– Ten zapach tez od niego dostalam, to tez prezent… bylam bezbronna, taka bezbronna – dodala. – Zawieziesz mnie tez w piatek do sklepu? – skonczyla opowiesc Krystyna.

******

PIATEK

Obudzili sie w piatek rano. Krystyna byla wyraznie wniebowzieta i podniecona – wizja dzisiejszej wizyty w sklepie oraz sobotniej imprezy nakrecala jej umysl i cialo.
– Pamietasz? Dzis wieczorem idziemy razem do sklepu.
– Wiem, pamietam – odpowiedzial jej Andrzej.
– Chlopcy otworza tylko dla mnie dzis sklep, ma byc jakas niespodzianka. Ide na osiemnasta… wlasciwie to razem idziemy. 2 dni byles grzeczny, Jackowi to sie podoba i powiedzial, ze wzrosly twoje szanse na Sylwestra ze mna i licealistami – dodala nauczycielka.
– Ok, pójde dzis z toba.

Dzien minal szybko, dochodzila osiemnasta. Andrzej z zona poszli dzis do sklepu na piechote. Punkt osiemnasta byli przy sklepie. Dwóch mlodzienców juz czekalo na jego zone. Przywitali sie ze soba, wymienili delikatne pocalunki, spojrzeli na Andrzeja z pogarda i wpuscili malzenstwo do srodka.
– Jest cos specjalnego dla ciebie – powiedzial jeden z nich do Krystyny – to wlasnie to… nowy towar specjalnie dla naszej damy – wskazal reka na wchodzacego do sklepu Mateusza, wlasciciela hurtowni.
Krystyna i Mateusz padli sobie w ramiona, jakby dawno sie nie widzieli
– To co… testujemy te nowe ciuchy na tobie? – zapytal jeden z ekspedientów, a nauczycielka kiwnela twierdzaco glowa.
Mateusz wzial duza torbe i znikneli w przebieralni. Zasuneli kotare, ze srodka dochodzily drobne szepty i czasami ich smiech, gruchali ze soba jak dobrzy znajomi. Krystyna widocznie dobrze sie bawila. Po jakims czasie odsuneli zaslone. Zona Andrzeja stala przodem do lustra. Maz-rogacz stal i widzial ja z tylu: w lustrze widzial jej odbicie, jej twarz, widzial ja jednoczesnie z tylu i w lustrze z przodu. To co zobaczyl przerastalo jego wyobrazenie. Krystyna ubrana byla w czarne buty na grubszym obcasie, ponczochy samonosne z koronka, tez czarne, we wzorki na bokach, spódniczke, wlasciwie to trudno bylo to czymkolwiek nazwac bo to cos zakrywalo tylko jej pupe. To byla bardzo krótka czarna spódniczka z elastycznego materialu, momentami jak sie ruszyla widac bylo jej nagie uda, tam gdzie nie dochodzily koronki ponczoch. Czarna bluzka z przezroczystego materialu, widac bylo zarys jej piersi, jej sutki… Andrzej stal jak zamurowany.

– Ale, ale … – dukal maz-rogacz.
– No co? Martwisz sie czyms chlopie? – powiedzial Mateusz który wybral jej ten strój. – Wiem, wiem – mówil – jak ona przyjdzie w tym na impreze, to ty bedziesz mial problem. Przeciez dobrze wiesz, ze wszyscy faceci jak ja taka zobacza beda myslec o tym aby sie z nia przespac! Popatrz na nia, wszyscy bez wyjatku beda chcieli ci zerznac zonke. Ona wlasnie dlatego tak pójdzie do klubu, pójdzie tak aby ich prowokowac. Podoba ci sie ? – zapytal sie Andrzeja.
– Moja zona… ona nie moze tak isc do klubu jutro – odpowiedzial Andrzej, zapominajac, ze ma byc grzeczny. – Ona… Moja zona wyglada… wyglada jak…
– Jak czarna dama? – dokonczyl ekspedient.
– Chyba czarna suczka… a raczej czarniutka dziwka – usmiechnal sie Mateusz.
– Niezle jest – powiedzial Krystyna – naprawde niezle wygladam.
– Podoba ci sie? – zapytal sie jej Mateusz
– Mówilam juz, ze tak, nawet bardzo – odpowiedziala mu. – Mam nadzieje, ze Jackowi i moim uczniom tez sie w tym spodobam i zaaprobuja oni ten strój na jutrzejsza zabawe w klubie.
– To w takim razie raczki suczko! – powiedzial do niej Mateusz.
Krystyna popatrzyla sie najpierw na meza, potem na wlasciciela hurtowni. Lina juz wisiala przygotowana.
– No malutka, raczki mówie.

Krystyna potulnie podniosla swoje dlonie do góry, widac bylo przez material bluzki jak jej piersi unosza sie delikatnie do góry. Mateusz chwycil ja, obwiazal jej nadgarstki lina i stala tak skapo ubrana. Andrzej widzial zone z tylu i jej przednie odbicie w lustrze.
– Niezla dupka z twojej zonki. Stanowczo za dobra na ciebie… – powiedzial Mateusz do meza Krystyny. – Ojj niezle, naprawde niezle suczysko jest z twojej zony-kurewki – dodal facet, a jego reka powedrowala na jej brzuch.
– Wiesz co lubie w twojej zonce? – powiedzial do Andrzeja.
– Jej piersi… sa cudowne, cudowne! – trzymal juz jedna dlon na jej piersi i piescil ja.
Krystyna opuscila wzrok w dól, gdyz Andrzej patrzyl sie w jej oczy w lustrzanym odbiciu. Mateusz rozpial jej bluzke, piersi dojrzalej kobiety byly juz nagie. Mial jedna z nich w swojej dloni.
– Patrz na niego dziwko! – powiedzial do Krystyny.
– Patrz mezowi w oczy, wtedy jak cie pieszcze, jak sie toba dobrze zajmuje – dodal.
Kobieta posluchala go, spojrzenia Andrzeja i Krystyny sie spotkaly. Widzial w jej oczach, ze ta sytuacja bardzo ja podnieca, nie mogla nic zrobic, a rece miala zwiazana na górze. d**ga dlon Mateusza powedrowala na jej skapo odziany tylek:
– Pupke tez ma niezla – powiedzial do Andrzeja pieszczac jej tylek.
Ugniatal go mocno swoja dlonia, a nauczycielka wciaz patrzyla sie na meza. Lina byla lekko luzna, nadgarstki mocno zwiazane. Krystyna nagle opadla plecami do przodu wystawiajac Mateuszkowi swój zgrabny tylek. Jego rece powedrowaly lekko w dól, chwycil jej sukienke i gwaltownym ruchem podniósl do góry po czym jego rece powedrowaly na jej matki. Majteczki byly przeswitujace, tez czarne.
– Czarna dama mówisz…

Jego palce z przodu i z tylu znalazly sie juz pod jej majtkami, baraszkowal nimi w jej cipce. Jedna reka z przodu, d**ga z tylu, a stal wciaz z jej boku. Po chwili zsunal z niej jej majtki na uda, zawisly na polowie ich wysokosci, na czarnych ponczochach. Jedna dlonia, ta z przodu, rozsunal jej srom, palce d**giej reki znalazly sie w jej wnetrzu. Facet zaczal pieprzyc Krystyne palcami, jej wilgotna cipke, a ona zaczela popiskiwac, dosc glosno. Wtedy jego reka powedrowala na jej usta. Kobieta piszczala i sapala juz tylko przez nos, a Mateusz wciaz ja posuwal swoja dlonia.
Nauczycielka patrzyla sie na meza, piszczala i stekala, sama juz rozstawila nogi szeroko na boki. Wlasciciel hurtowni mial do niej pelny dostep, patrzyl sie perfidnie na meza-rogacza i dogadzal jej.
– Czarna dama… – powiedzial jeszcze raz – czarna suczka… czarna dojrzala dziwka… czarna stara kurwa do jebania!! – wykrzyczal i doprowadzil ja do ogromnego orgazmu.
Krystyna opuscila oczy w dól, ledwo stala na nogach. Dobrze, ze liny trzymaly jej rece, gdyz inaczej osunelaby sie na ziemie. Facet wyszedl palcami z niej, stanal obok i rozebral sie. Po chwili obrócil Krystyne twarza do meza, stanal za nia i poluzowal nieco line. Kobieta jeszcze bardziej pochylila sie w dól, tylek miala wypiety w jego kierunku. Mateusz trzymal znów jej usta dlonia, przylozyl swojego chuja do jej skarbu i gwaltownym ruchem wszedl w nia. d**ga dlon powedrowala na jej tylek. Zaczal ja pieprzyc, od razu ostro, stukal w jej pupe mocno, a kobieta znów zaczela popiskiwac, coraz intensywniej, coraz mocniej, przez nos.

– Pewnie chcialabys popiszczec troche mezowi? – zapytal sie. – Chcialabys kurewko zeby mezulek uslyszal jak ci jest dobrze z twardym chujem w pizdzie, prawda?!
Krystyna kiwnela twierdzaco glowa, wiec puscil jej usta i wciaz ja rznal. Nauczycielka wydala z siebie pisk rozkoszy.
– Nie martw sie o nia, nie martw sie o zonke – powiedzial do Andrzeja jeden ze sprzedawców i poklepal po ramieniu.
– Ona to lubi. Twoja zona to… zwykla dziwka, zapewniam cie – dodal.
– Boze, boze – powiedziala Krystyna – zerznie mnie, zerznie… – dodala i piszczala.
On trzymal ja mocna za biodra i jebal pizde mezatki od tylu, gdy ta patrzyla sie na Andrzeja. Kobieta odwrócila na chwile wzrok w kierunku wlasciciela hurtowni:

– Ty psie – powiedziala do niego – ty bury kundlu, rznij mnie!!! Pierdol mocno swoja rasowa suczke! Rznij, mocno… taaaak, wlasnie taaaak! Tak mnie pieprz… Taaaaak, taki mezalians, taki mezalians…. szanowana nauczycielka, zona profesora i zwykly hurtownik bez szkoly wyzszej…. Oooo taaaaak, wlasnie taaaak mnie pierdol, tak pierdol swoja jebana suczke!! – Mateusz doprowadzil Krystyne d**gi raz do szczytu.
Zona Andrzeja opuscila bezwladnie glowe w dól, wiec chwycil ja z tylu za wlosy i pociagnal jej glowe. Kobieta popatrzyla sie na meza swoim oblednym wzrokiem, byla nieobecna.
– Czarna, rasowa suczka. Moja suczka!! – powiedzial Mateusz i wyszedl z niej.
Po chwili poluzowal line i uwolnil jej rece, nasunal jej majtki na jej zerznieta cipe, spódniczke zsunal na dól, chwycil za reke i zaczal wyprowadzac z przebieralni
– Zerznal mnie ten pies, zerznal – powiedziala do meza, gdy przechodzila obok.
Mateusz milczal, usmiechnal sie do Andrzeja, podszedl z nia do stolu na którym byla kasa i postawil ja z jego boku. Rozsunal nogi Krystyny na bok, stala przodem do blatu, jej rozchylone nogi w ponczoszkach i jej kostki znajdowaly sie obok nózek stolu. Facet ukleknal i przywiazal jedna i d**ga noge do nózek stolu. Podniósl jej spódnice do góry, majtki zsunal w dól na jej uda. Stojac za nia, popchal kobiete do przodu, az polozyla swój brzuch na blacie. Nauczycielka próbowala zlaczyc nogi, ale nie mogla. Hurtownik wszedl w nia i zaczal kolejny raz pieprzyc. Suka zaczela piszczec, najpierw cichutko… Kiwnela do Andrzeja swoja dlonia, aby podszedl z d**giej strony stolu. Podala mu swoje rece i trzymaja go za dlonie, mocno sciskala. A Mateusz stal za nia, jego rece trzymaly wypiety tylek kobiety i posuwal Krystyne bez litosci.

– Boze – powiedziala do meza. – Jestem bezbronna… Taka bezbronna! On robi ze mna co chce, co chce… rznie mnie jak mu sie podoba, moja bezbronna cipke, jest teraz tak gleboko, tak mocno mnie posuwa, tak mocno!!! Boze… dobrze ze jestes blisko, dobrze ze jestes mezu …. – mówila i piszczala.
Mateusz coraz to mocniej ja stukal, a ona sciskala dlonie meza coraz mocniej. On nagle pochylil sie do przodu i polozyl swój tors na jej plecach. Jego dlonie powedrowaly w kierunku nadgarstków Krystyny, chwycil je mocno i silnym ruchem wyprostowal jej rece. Dlonie malzonków rozstaly sie, Krystyna puscila rece meza – teraz Mateusz trzymal ja za nadgarstki i wciaz mocno pierdolil jej pizde.

– Spadaj frajerze! – powiedzial hurtownik do meza Krystyny, gdy ten puszczal jej dlonie.
– Ta kurwa, twoja zoneczka… ta dziwka jest teraz moja! Jak sam zreszta widzisz – lezal na niej, polozyl sie na Krystynie calym swoim ciezarem i posuwal jej cipsko swoim fiutem.
– Ty psie! – powiedziala Krystyna do Mateusza – ty kundlu, jak mozesz, jak mozesz, rzniesz mnie, pieprzysz jak suke a ja nie moge sie nawet ruszyc, wiesz, cos dla ciebie zrobie, podniose swoja pupke troche wyzej, uniose sie swoje nózki na palcach do góry, mój tylek, mój pieprzony przez ciebie tylek bedzie jeszcze bardziej wystawiony do góry. Dla ciebie, dla ciebie, chcesz? Wiem ze chcesz, wiec, wiec masz i pieprz go mocno, bez litosci, tak mocno mnie trzymasz za nadgarstki, tak mocno, jestem twoja rasowa suczka, pokryj mnie w koncu, pokryj mnie! Wlej we mnie to co tam nosisz w tych swoich jadrach, wlej blagam, blagam, pieprz swoja suczke, pieprz… – Krystyna znów dochodzila.

– Mezu nie chodzi o ciuchy, nie chodzi o to ze on mi je daje… Nawet gdyby tego nie bylo, on móglby mnie tak pieprzyc, jest taki silny, taki wladczy, jestem przy nim bezbronna, bezbronna, jestem tylko rasowa suczka, wybacz… – dodala Krystyna.
– Mówie ci stary… – powiedzial jeden ze sprzedawców – ona to lubi, dziwki to lubia – dodal.
– Boze, Boze – Krystyna patrzyla sie w oczy meza i miala silny orgazm – zerznal mnie, zerznal jak suke, jak swoja dziwke… – jeczala w orgazmie.
Mateusz tez juz dochodzil, dobil do niej, gleboko do konca pochwy. Trzymal wciaz mocno za jej nadgarstki i wlal w Krystyne gleboko, az do macicy swoja sperme. Gdyby tylko wiedzial, ze Krystyna jest juz od kilku tygodni zaplodniona…

Krystyna patrzac sie na Andrzeja kiwnela na boki swoja glowa z niedowierzaniem:
– Facet bez szkoly przelecial mnie jak chcial… pokryl mnie, pokryl mnie kurwa jak swoja suczke!! To twoja wina mój mezu! Nic nie zrobiles jak ten pan mnie gwalcil brutalnie. Gwalcil bez mojej zgody moja biedna cipeczke, a ty mezu, jak ciota, patrzyles na to… i nic nie zrobiles, aby obronic swoja zone i moja czesc – dodala Krystyna.
Andrzej wiedzial, iz to znów gra Krystyny. Wiedzial, ze nie mial prawa tego przerwac i musial pozwolic Mateuszowi pokryc swoja puszczalska zone.
Mateusz wyszedl wreszcie z Krystyny, zasunal jej majtki na pupe i rozwiazal nogi. Kobieta zsunela spódnice w dól, podniosla sie i pocalowala go delikatnie w policzek.
– Dziekuje – powiedziala do niego radosnie. – Dziekuje jeszcze raz… i zapewne do nastepnego razu, jeszcze nie raz z mezem zrobimy u Was zakupy – dodala wychodzac.

*****

A juz w sobote miala nastapic kulminacja wydarzen z calego tygodnia, czyli wyjscie Krystyny i Andrzeja do klubu w towarzystwie uczniów i uczennic z klasy nauczycielki. Gdy Krystyna zdala im relacje jaki grzeczny byl maz przez 3 dni w sklepie, to uczniowie zgodzili sie, aby Andrzej towarzyszyl zonie w trakcie wyjscia na Sylwestrowa impreze. Perwersyjni licealisci szykowali dla zboczonego malzenstwa specjalne atrakcje… Wiedzieli, ze Andrzej jest juz na tyle uleglym rogaczem, iz nie przeszkodzi im w realizacji najbardziej wyuzdanych planów odnosnie Krystyny…
Z kolei Krystyna, bedac w 3 miesiacu ciazy, planowala podczas Sylwestra, powiedziec swoim uczniom, iz jest w ciazy… Dodajac, ze w ciazy nie jest ze swoim mezem-rogaczem.

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir

marmaris escort fethiye escort trabzon escort bursa escort bursa escort bursa escort şişli escort kayseri escort film izle esenyurt escort avcılar escort kocaeli escort kocaeli escort almanbahis almanbahis almanbahis yeni giriş almanbahis giriş almanbahis giriş isveçbahis giriş isveçbahis yeni giriş isveçbahis isveçbahis giriş isveçbahis yeni giriş izmir escort izmir escort izmir escort antep escort gaziantep escort gaziantep escort mersin escort çapa escort şişli escort istanbul travesti istanbul travesti istanbul travesti ankara travesti malatya escort bayan kayseri escort bayan eryaman escort bayan pendik escort bayan tuzla escort bayan kartal escort bayan kurtköy escort bayan ankara escort