Uncategorized

My w Motelu…

My w Motelu…
Dzien spedzimy w moteliku na spacerach, wycieczkach rowerowych i wylegiwaniu sie na kocu rozlozonym na trawie. Idziemy do srodka bo robi sie chlodno. Przytuleni siedzimy patrzac na siebie. Cicho nastawione radio poglebia nastrój. Milo jest czuc twoja glowe na moim ramieniu. Czuje zapach twoich perfum. Ustami muskam twoja szyje. Masz dreszcze. Mruczysz gdy moje usta pieszcza twoje uszko. Pocalunek jest nieunikniony. Rozchylasz usta wpuszczajac mój jezyczek. Moje rece przesuwaja sie do góry. Rozpinam guziczki twojej bluzki patrzac ci w oczy. Rozchylam ja i caluje cie nad piersiami. Nie rozpinam stanika tylko wysuwam z niego piersi. Caluje sutki i sse je gdy twardnieja. Zdejmujesz koszulke ze mnie. Teraz sie przytulamy niczym nie oddzieleni. Cialo przylega do ciala. Czuje twoje sutki na mojej skórze. Odwracam cie tylem do mnie i obejmuje. Rozpinam stanik. Moje rece wedruja na twoje piersi i je glaszcza. Odchylasz glowe do tylu bym mógl pocalowac szyje. Zsuwam rece i rozpinam ci spodnie. Wsuwam reke czujac cieplo. Majteczki sa juz wilgotne. Glaszcze ja i masuje sluchajac jak mruczysz. Zdejmuje ci spodnie, majteczki. Zostalas w samych butach. Rozpinasz moje spodnie patrzac mi w oczy. Wkladasz reke by go pomasowac. Zamykam oczy chcac jak najmocniej odbierac bodzce dotykowe. Zdejmujesz mi spodnie i majtki. Nie mozesz sie powstrzymac by go nie wziac do ust. Wiesz jak to lubie i to cie podnieca ze dajesz mi rozkosz. Biore cie za reke i prowadze do lazienki pod prysznic. Namydlam ci plecy i tyleczek. Odwracasz sie bym mógl to samo zrobic z przodem. Zaczynam od ramion przesuwajac rece do dolu. Patrzac ci w oczy biore twoje piersi w rece. Lekko je sciskam. Namydlam kolistymi ruchami. Teraz brzuszek i biodra. Drzysz kiedy klade na niej reke. Delikatnie ja masuje. Splukuje mydelko powodujac u ciebie gesia skórke. Patrzac ci w oczy wsuwam w nia paluszek. Jest taka ciepla mokra i ciasna. Powoli poruszam nim w tobie. Przerywasz mi mówiac ze teraz ty umyjesz mnie. Wyjmuje paluszek i go oblizuje mówiac ze jestes pyszna i nastepnie caluje cie. Namydlasz mnie tak jak ja ciebie. Przesuwasz rece z góry do dolu nie omijajac zadnego kawalka. Zwalniasz ruchy kiedy dochodzisz do niego. Zsuwasz skórke i myjesz glówke. Siegasz po prysznic i splukujesz by wziac go do buzi. Ssac go piescisz jajeczka reka. Patrzac w dol widze twoja glowe poruszajaca sie miarowo. Przerywasz i wycieramy recznikiem siebie nawzajem. Wracamy do pokoju. Kiedy sie odwracam okazuje sie ze siedzisz na lózku czekajac na mnie. Wyciagasz reke bym podszedl. Podchodze tak ze on trafia do twojej dloni. Zamykasz ja na nim. Piescisz powolnymi ruchami. Przysuwasz swoje usta. Calujesz. Wsuwasz czubeczek i ssiesz. Bierzesz calego do buzi. Ach to cieplo twoich ust. Jak go obejmuja i ssa. Popycham cie tak bys sie polozyla. Caluje cie w usta. Szyje. Piersi. Brzuch. I brzoskwinka. Tak podniecajaco wzdychasz. Przerywamy bo jest nam niewygodnie. Kladziesz sie na lózku wzdluz niego. Siadam na lózku obok ciebie. Bierzesz go w reke i piescisz. Glaszcze cie po twarzy a ty mruczysz. Bierzesz do ust mój palec i ssiesz go. Zsuwam reke pomiedzy twoje piersi a potem na brzuch. Zataczam kolo i wracam do piersi. Reke zamykam na jednej a d**ga biore do ust. Mocniej zaciskasz reke na nim co znaczy ze ci sie podoba. Zsuwam reke do brzoskwinki i ja glaszcze by zaczac ja piescic. Odsuwasz moja glowe od swojej piersi. Chcesz mi pokazac co czujesz. Jak dobrze ci jest. Unosisz sie i pochylasz glowe nad nim. Wysuwasz jezyczek i piescisz czubeczek. Robisz sie mokra wiec wkladam paluszek. Jak cieplo i mokro. Chce wstac ale mnie powstrzymujesz. Patrze jak mnie piescisz i jecze. Prosze bys przestala bo chce cie popiescic. Usmiechajac sie kladziesz sie na lózko. Calujac cie po ciele przesuwam sie w dol. Ramie piers bok biodro. Gdy caluje wzgórek lonowy bezwiednie rozsuwasz nózki. Klade sie miedzy nimi i caluje ja. Rozkosznie mruczysz. Lize ja wzdluz a ty masz dreszcze. Wsuwam jezyczek do srodeczka i smakuje cie. Caluje ja i sse. Rekoma glaszcze cie po udach. Poruszasz biodrami dozujac sobie przyjemnosc. Cala brode mam mokra od twoich soków. Wysuwam jezyczek i samym czubeczkiem pieszcze lechtaczke. Drgasz czujac ta pieszczote. Calujac cie w usta wchodze w ciebie. Taka mokra i rozpalona. Kiedy sie wysuwam bierzesz go w reke by poczuc jak sliski jest od twoich soków. Pieszcze ci uszko czekajac az podniecenie opadnie. Czujesz go na swoim brzuchu. Cieplego i twardego. Zsuwam sie w dol i caluje ja. Pieszcze przesuwajac dolna warga z dolu do góry za kazdym razem zamykajac usta na lechtaczce. Przez chwile ja sse slyszac jak jeczysz. Caluje brzoskwinke z jezyczkiem. Przestaje by ja popiescic reka. Wysuwam jezyczek by polizac lechtaczke. Zataczam nim kóleczka wokól niej. W koncu zaczynam ja ssac jednoczesnie wsuwajac paluszek do srodeczka. Cale twoje cialo drzy a ty jeczysz. Po kilku minutach zaczynasz krzyczec i rzucac cialem. Tak wspaniale przezywasz orgazmy. Lezysz ciezko oddychajac i glaszczesz mnie po glowie. Stajesz na czworakach i mówisz zebym wszedl w ciebie. Klekam za toba i czuje jak go wprowadzasz. Wchodze caly tak ze nasze biodra dotykaja sie. Poruszam sie najpierw powoli wchodzac do konca az jajeczka dotykaja lechtaczki. Stopniowo przyspieszam czujac jak twoje faldki sie zaciskaja na nim. Mowie jak dobrze mi jest. Jaka mokra jestes. Jak bardzo mnie podniecasz. Jak wspaniale jest byc w tobie. Stajesz sie aktywna. Nabijasz sie na mnie. Slychac jak nasze biodra uderzaja o siebie. Lapie cie za biodra i zdecydowanie wchodze jednoczesnie zwalniajac bys ochlonela. Chce przedluzyc rozkosz. Glaszczac cie po plecach przesuwam rece na piersi. Twoje sutki wspaniale stercza i potulnie przyjmuja pieszczote. Prawa reke zsuwam miedzy twoje nózki. Dotkniecie lechtaczki powoduje ze upadasz na lózko. Teraz to kwestia sekund. Poruszam sie szybko i zdecydowanie. Tracisz nad soba panowanie. Cala drzysz czujac ze nadchodzi. Mówisz bym nie przestawal. Kiedy mówisz – kochanie – wiem ze to juz za sekunde. Jestes tak podniecona ze nie masz sily krzyczec i jeczec. Wiem ze masz orgazm czuje jak w srodku masz skurcze. Ja tez jestem blisko. Jeszcze jedno ostateczne glebokie pchniecie i jestem tylko w stanie powiedziec – kochanie. Czujesz jak w ostatniej sekundzie wyskakuje z ciebie i tryskam mocno przytulony do ciebie na twój tyleczek. Tkwimy w bezruchu czekajac az przestana nam drzec nogi. Caluje cie po plecach. Caluje twój tyleczek. Mruczysz zadowolona. Kladziemy sie na lózeczku ciezko oddychajac. Patrzymy na siebie. Usmiechnieci ze czujemy swoja bliskosc. Ze nie oddziela nas nawet skrawek materialu. Kiedy zasypiasz patrze na ciebie jak spisz wtulona w moje ramiona. Spokojna i zrelaksowana. Caluje cie na dobranoc. Zasypiam szczesliwy ze jestes ze mna.

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir

izmir escort karşıyaka escort marmaris escort fethiye escort trabzon escort bursa escort bursa escort bursa escort esenyurt escort avcılar escort çapa escort taksim escort fatih escort mersin escort şişli escort antep escort gaziantep escort kayseri escort film izle malatya escort bayan kayseri escort bayan eryaman escort bayan pendik escort bayan tuzla escort bayan kartal escort bayan kurtköy escort bayan ankara escort istanbul escort istanbul escort istanbul escort istanbul escort istanbul escort istanbul escort istanbul escort istanbul escort istanbul escort istanbul escort